Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237536.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 70.11km
  • Czas 03:52
  • VAVG 18.13km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiślane przełaje

Piątek, 6 stycznia 2012 · dodano: 07.01.2012 | Komentarze 2

Widok na Wisłę z za zakola Wisły koło Kamieńca © jarmik


Razem z 1976Jazzem pomknęliśmy odkrywać zakole Wisły za Ostromeckiem. Dzięki Marcinowi udało mi się odkryć skrót do parku w Ostromecku z Zabasty. Z Ostromecka klasycznie zielonym do Rafy, próba zlokalizowania grodziska w Pniu się nie powiodła potem odbicie do Janowa (nieźle się zasapałem, widać kto regularnie nie jeździ do roboty rowerem!)
, przecięcie drogi na Unisław i przez Wałdowo, Bolumin (tu podziwiamy amfiteatr drewniany) do Toporzyska. Dalej próba dojazdy rowerowym czarnym do zakola Wisły, grząski piach skłania nas do odbicia nad Wisłę, jedziemy polami, przecinamy Górny Kanał, docieramy do 80 tki, kawałek nią, odbijamy w prawo na szlak pieszy K. Wyrostkiewicza. W okolicach kamieńca kusi zobaczyć Wisłę co czynimy, uroki zakola rzeki w pełni, próba jazdy wzdłuż rzeki nie powodzi się, więc krótka cofka i drapiemy się pod skarpę z rowerami. Znowu szlakiem docieramy do 13 Dzielnicy - Strzyżawy. Na trasie lekki tylko deszcz, kilka nowych fragmentów, z zakola widoczne były wiatraki w Solcu. Udany wypad.

I tak bywa © jarmik


przełajowe foty

  • DST 22.17km
  • Czas 01:10
  • VAVG 19.00km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Moje miasto (i opłotki) nocą

Piątek, 6 stycznia 2012 · dodano: 07.01.2012 | Komentarze 1

Po powrocie z wcześniejszej trasy obejrzałem "iluzjonistę", przesłuchałem 2 płyty Kultu ale nadal mnie trochę "roznosiła" energia stąd plany szybkiej trasy wieczornej. Najpierw Kamienną i Gdańską do Myśla, to spacerniakiem do Niemcza, w lewo do Rynkowa i znowu do pętli w Myślu, dalej nietypowo - Gdańską do Srynku, Jagiellońską i Toruńską. Zaskoczyły mnie auta oślepiające mnie w Niemczu i Rynkowie.

sklep Polo w Niemczu © jarmik



stacja PKP Rynkowo © jarmik


  • DST 51.13km
  • Czas 02:14
  • VAVG 22.89km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwie wieże z czego jedna jej nie przypomina czyli po opony do kościoła

Wtorek, 3 stycznia 2012 · dodano: 04.01.2012 | Komentarze 5

Jako że temat wież ciśnień aktualny to przy okazji wycieczki odwiedziłem dwa takie obiekty. Z Bydzi pomknąłem do solca przez łęgnowo, tu obfotowałem budynek który na stronie tej został określony jako wieża ciśnień, Nie przypomina wieży ale zapewne spełniał jej rolę, jest chyba dość wsólczesny bo konstrukcję ma z bylejakiej cegły i betonu, nijak mu jakością wykonania do cudeńka z ul. Filareckiej w Bydzi. Potem do przyłubia, tu skręt na krajówkę i razem z Tirami do Solca, tu odbicie do wieży typowej, będącej elementem restauracji. Na zakończenie fotnąłem budynek, który przed wojną powstawał jako kościół ale nie zyskał ostatecznego przeznaczenia i dziś leżą tam chyba opony (pointS koło mostu Kazimierz Wielkiego). Info o tym znalazłem na stronie "Bunkra"


zwieżowane foty

  • DST 70.75km
  • Czas 03:31
  • VAVG 20.12km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie Same Klęski

Niedziela, 1 stycznia 2012 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 4

Cel wyjazdu to dotarcie do Szkocji i Niedźwiad, początkowo trasą jak wczoraj z 1976Jazzem. Ale jak zwykle życie zweryfikowało plany. Początkowo z Wyżyn do lotniska cywilnego, przy nim w lewo w las duktami kierowałem się w stronę drogi Bydgoszcz - BBłota, Jakoś tak wyjechałem pod lotnisko wojskowe i wzdłuż jego ogrodzenia jadąc zerkałem na budowle ziemne, systemy rur, antenki i inne ciekawe obiekty wojskowe. Singletrackiem dojechałem do223. dołem pod wiaduktem i w lewo w las. Kierowałem się na Łochowo. Zauważyłem tu 2 zielone szlaki - jeden pieszy, którym ostatecznie dotarłem do mostku kolejowego na Kanale Noteckim i drugi edukacyjny Nadleśnictwa Bydgoszcz szczegóły tu
Polecam się tędy przejechać, zerknąć na fantastyczne tablice. teren urozmaicony krajobrazowo, zaliczyłem tylko kilka tablic, muszę kiedyś przejechać cały szlak. W ogóle te tereny leśne warte są głębszego penetrowania, można stąd dotrzeć dalej do np. Łochowa, czy też Szczutek. Jechałem raz szlakiem pieszym a raz ścieżką edu. Na trasie edukacyjnej drogę zablokowało mi bagienko i zbutwiały most. Piękne tereny. Dalej zamiast do Łochowo dotarłem do Murowańca, potem Lipnik i Kruszyna. Krótko krajową 5tką do Zamościa i odbicie do Szkocji w prawo. Niestety nie znalazłem tablicy miejscowości na fotkę i parłem dalej w las przed siebie.Jadąc dość długo lasem dotarłem w końcu do asfaltowej drogi w Samoklęskach. zaczęło mrzeć i późna pora spowodowały decyzję o asfaltowym powrocie do domu. pokusiło mnie tylko aby w Godzimierzu odbić na Stanisławkę w las. tam kluczyłem lasami i dobry człowiek nakierował mnie znowu na drogę nr 5 , wyjechałem na asfalt drogi nr 5gdzieś w Kołaczkowie. padało już porządnie. Jeszcze ponad godzinna jazda do domu.
w sumie udany wypad ale zapadła decyzja o nabyciu błotników i oświetlenia do Pozioma, w krótkie i mokre dni te akcesoria się przydadzą. plus mapa polecana przez 19766Jazza: Mapa
Brak szczegółowej mapy tych okolic był przyczyną jazdy "w ciemno", ma to swe uroki ale też i zagrożenia. Jak czytałem deszcz zaskoczył tego dnia nie tylko mnie. Podziw dla wszystkich którzy tego dnia przywitali Nowy Rok aktywnie :).
noworoczne fotki

  • DST 59.21km
  • Czas 03:00
  • VAVG 19.74km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

W Sylwestra do Głęboczka

Sobota, 31 grudnia 2011 · dodano: 01.01.2012 | Komentarze 3

Widok z mostu kolejowego przez Kanał Notecki © jarmik


Razem z 1976Jazzem postanowiliśmy spenetrować tereny gminy Białe Błota. Z Bydzi śmignęliśmy przez Błonie za wiaduktem odbiliśmy na Łochowo jadąc dość grząskimi trasami, Kanał Notecki pokonaliśmy mostkiem. Kierując się na leśnictwo Łochowo dotarliśmy w końcu do Głęboczka gdzie po raz 1 obaj ujrzeliśmy urokliwe jezioro, na tafli którego jeszcze zalegała cieniutka warstewka lodu! Z Głęboczka prze Tur dotarliśmy do Zamościa a stamtąd skierowaliśmy się na Murowaniec, najpierw jednak na drodze stanął nam kolejny mostek kolejowy gdzie linia kolejowa, chyba Z Bydgoszczy do Szubina (?) pokonuje Kanał Notecki. Brak kładki dla pieszych, śliskie podkłady kolejowe w odstępach ok 40-50 cm. Udało nam się pokonać nie bez emocji. Potem szybko na krajówkę i nią już bez lawirowania lasami do Bydgoszczy. Wracaliśmy o zmierzchu, Marcin osłaniał mnie z tyłu lampką.

  • DST 61.43km
  • Czas 03:07
  • VAVG 19.71km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękną jesień mamy w te Święta

Poniedziałek, 26 grudnia 2011 · dodano: 27.12.2011 | Komentarze 4

Śluza Okole © jarmik


Wspólne kręcenie zawsze w cenie. Pogoda sprzyja więc po rozpakowaniu prezentów czas podziwiać zimę w Bydgoszczy. Popedałowaliśmy spod Tesco ul. Kamienną do śluzy Okole, którą dłuższy moment podziwialiśmy, później ul. Żeglarską pognaliśmy na penetrację Piasków staraliśmy się jechać jak najbliżej Brdy. Marcina zaintrygowały muszle ba brzegu rzeki a mnie wał w poprzek brzegu. Dojechaliśmy do kładki nad rzeką, pod którą podwieszone były dziwne metalowe konstrukcje w kształcie dzwonów, o których przeznaczeniu żywo dyskutowaliśmy. Ulicą Meysnera dotarliśmy do Sanatorium, potem Janowo i restauracja Leśna, piękny rajd zakolem Brdy szlakiem niebieskim z krótkim postojem na klifie piaskowym.

Jastrzębia Góra? Nie, to Smukała © jarmik


Potem ekstremalna jazda singletrackiem, gdzie rower kolegi lepiej sobie radził niż mój góral. Piękne widoki zawdzięczaliśmy brakowi ulistnienia o tej porze roku. A, jeszcze po drodze wypad do Wtelna, gdzie rzadko bywam, piękna miejscowość.

Trasa blisko Bydgoszczy i w dużej części na jej terenie ale jakże ekscytująca.

  • DST 43.02km
  • Czas 02:16
  • VAVG 18.98km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wał w Fordonie

Niedziela, 25 grudnia 2011 · dodano: 25.12.2011 | Komentarze 1

Rowerem mozna ale bydła nie wpuszczają © jarmik


Chęc poznania terenów nadwiślanych w fordonie za mostem nęciła od dawna. Na pasterce byłem, więc gdy rodzinka śmignęła rano do kościółka, ja wskoczyłem na bika i pognałem przez most na Spornej, Przemysłową, Witebską, odwiedziłem po drodze Wyszogród i zabytkowe bydynki fabryczne koło słodowni, potem krótko fordońską, a za maostem skręciłem w ul. Rakową (!) i jeszcze inną dotarłem do Wisły, tam znalazłem ścieżkę pieszą którą spokojnie dojechałem do celu głównego wycieczki - wału p. powodziowego

zwałowane foty

Zaczął się tak nagle że mnie zaskoczył. O jego istnieniu dowiedziałem się z Google Maps. Jest niższy niż inne koło Bydgoszczy, na jego szczycie piękna udeptana szeroka ścieżka zwężająca się po jego koniec. Dużo ławek, widać że spełnia on ważną rolę w rekreacji mieszkańców dzielnicy. Przejazd łatwy, koło stadniny koni przy ul. Wyzwolenia skręca w lewo i dochodzi, stopniowo zmniejszając wysokość, do prawie samej ulicy. Z jezdni jednak trudno dostrzec ten element hydrotechniczny. Z wału rozpościerają się piękne widoki na Wisłą, podfordońskie pola, z dala widać czoło wzgórz. Koło stadniny odbiłem w lewo i potem prosto skrótem przez las do ul. Sudeckiej, którą przecinam i śmigam dalej pod górę chłonąc piękno nagich liściastych lasów Mariampola i jarużyna. Na duktach dużo śladów końskich kopyt, niełatwo się jechało nawet góralem. Kręte, strome, wąskie ścieżki wymagały trochę wysiłku. Dotarłem do szlaku czarnego a nim do ul. pod Skarpą.

Udany wypad, dużo nowych odcinków, przepiękne lasy Mariampolskie.

  • DST 55.27km
  • Czas 03:08
  • VAVG 17.64km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Osowa Góra & Smukała w Wigilię

Sobota, 24 grudnia 2011 · dodano: 24.12.2011 | Komentarze 3

Na Osową p Kamienną i Nad Torem, tu krótka penetracja ruin pofabrycznych (Marcin, co tu było?), krótko Grunwaldzką, tu za Elektromontażem w lewo w las blisko torów, przed Osową w prawo i penetracja lasów Osowej Góry, zaskoczyły mnie wojskowe obiekty w lesie otoczone płotem, zwłaszcza ciekawy budynek ogrodzony, do którego prowadzą tory (garaż pociągu pancernego" :)). Tu ciekawy fragment trasy - wąwozy, podjazdy, hopki, na prawdę ładnie, odkryłem też cmentarzyk poewangelicki, dalej śmiganie różnymi duktami do pomnika ofiar w Szczutkach i dalej do Janowa, Smukały i Maksa. Droga już odmarznięta, nasiąknięta jak gąbka wodą, momentami niezłe błotko, kałuże stąd gleba. Wszędzie dookoła wilgoć.

Wigilijne foty

  • DST 8.80km
  • Czas 00:25
  • VAVG 21.12km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

do upca

Piątek, 23 grudnia 2011 · dodano: 23.12.2011 | Komentarze 0



  • DST 38.40km
  • Czas 02:04
  • VAVG 18.58km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

lasy Jarużyna i Czarnówczyna

Czwartek, 22 grudnia 2011 · dodano: 23.12.2011 | Komentarze 2

Krótki wypad ze stacji PKP Bydgoszcz Wschód w lasy okolic Bielawek, Jarużyna i Czarnówczyna. Lekko na plusie ale gruntowe drogi jeszcze podmarznięte. Wszędzie szaro od małej ilości śnieżnego puchu i brązowo od rozkładających się resztek materii organicznej. Pierwszy raz kręciłem więcej po tych lasach.


Podjazd W Czarnówczynie © jarmik



To jedzonko raczej nie dla nas © jarmik



Nowowybudowane miejsca postojowe dla turystów © jarmik