Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2011

Dystans całkowity:1297.36 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:63:10
Średnia prędkość:20.44 km/h
Maksymalna prędkość:44.10 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:54.06 km i 2h 44m
Więcej statystyk
  • DST 6.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

W Beskidzie Żywieckim

Niedziela, 31 lipca 2011 · dodano: 15.08.2011 | Komentarze 0

Korbielów-Krzyżowa-Korbielów

Na zakupy na maszynach pożyczonych od właścicieli kwatery.


Kategoria <50 km


  • DST 122.50km
  • Czas 05:20
  • VAVG 22.97km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowo do Chełmna

Środa, 27 lipca 2011 · dodano: 27.07.2011 | Komentarze 5

Standardowa poranna (start o 6.00) trasa na Chełmno przez Ostromecko czarże kokocko starogród, powrót przez niedźwiedż kosowo gruczno topolno trzęsacz strzelce jaruzyn i po pracy do bydgoszczy. Siapiło trochę w Bydgoszczy rano a w Chełmnie już się rozpadało i powrót w deszczu ale po raz 1. z Chełmna bez wiatru w twarz!! :). Wycieczka urozmaicona o odbicie na Górę Zamkową w Starogrodzie gdzie zwiedziłem ową Górę i kościół z XVII w - niestety zabytkowy obiekt przynajmniej na zewnątrz jest w kiepskim stanie! :( a szkoda - mógłby dodatkowo przyciągać zwiedzających. Dodatkowo w Starogrodzie jest kilka zabytkowych obiektów np. kuźnia z tablicami opisującymi ich charakter oraz "aleja tablic ku czci ...".

cudny podjazd do Starogrodu © jarmik


XVII wieczna świątynia w Starogrodzie © jarmik


Góra Zamkowa w Starogrodzie © jarmik


Chełmno - perła gotyku w deszczu © jarmik




  • DST 105.50km
  • Czas 06:05
  • VAVG 17.34km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lasami i gruntem do Koronowa

Wtorek, 26 lipca 2011 · dodano: 27.07.2011 | Komentarze 3

Naszła mnie ochota na sprawdzenie jak się jeździ szlakami pieszymi w kierunku do Koronowa. Najpierw na PKP po bilety na wypad sierpniowy z Keto, ul. Zaświat do Myśla i już w lasy. Niebieski r (rowerowy) z Bydzi do smukały, kolejno czerwony p (pieszy)do gościeradza, żółty p nad Brdę, zielony p przez okole do koronowa, próba żółtym p z koronowa wzdłuż kanału lateralnego, odbicie na zielony p i w prawo w drogę pożarową na bydgoszcz do końca kanału, samociążek i stamtąd niebieskim p do bożenkowa, przez smukałę czerwonym p i znowu niebieskim p do Bydzi. Podjazd do domu po Mateusza (choć wyczułem jego obawy czy znowu nie wpakuje nas w jakieś piachy nie do przejechania)i rundka lasem na bartodziejach do Auchan, na Zamczysko, do Myśla gdzie odkryłem czynną do niedawna wypożyczalnię rowerów (stylowe miejskie za 29 zł) (małe co nieco i gra w zbijaka) i do domu.

Trasa ogólnie do przejechania rowerem, jedynie na zielonym p z gościeradza musiałem 10 minut iść z buta bo roślinność nie pozwalała nawet się wyprostować i 2 raz na żółtym p wzdłuż kanału musiałem uznać wyższość korzeni i krętej ścieżki.

4Poziom w żywiole © jarmik


Nareszcie cywilizacja - kolegiata w Koronowie © jarmik


Tutaj poddałem się i rower na plecy - nad Kanałem Lateralnym © jarmik


Singletrack w lesie na Zamczysko © jarmik


Mati - wierny towarzysz leśnych wojaży © jarmik




  • DST 54.11km
  • Czas 02:45
  • VAVG 19.68km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lasy podbydgoskie

Niedziela, 24 lipca 2011 · dodano: 24.07.2011 | Komentarze 3

Proszę o wybaczenie kolegów trekkingowców (!! :)) ale moja schizofreniczna natura w tym także rowerowa kazała mi dziś przed i po pracy spenetrować 4poziomem lasy głównie znakowanymi szlakami pieszymi i rowerowymi. Start 7.30 i jazda na Bartodzieje, myk przez tory i szusowanie niebieskim szlakiem najpierw drogą gruntową potem już wąskim singletrackiem aż do Auchan, próbowałem wbić się na żółty ale brak logicznego oznakowania zmusił mnie do lekkiej cowki i przerzucenia się na czarny rowerowy, bardzo fajny szlak i dopiero potem na żółty pieszy do Zamczyska, później w lewo dalej czarny rowerowy aż do Jarużyna - REWELACJA!, szczególnie podjazd pod górę, prawie jak w górach, świeżo remontowana chyba droga gruntowa była grząska, miękka. Z braku czasu przed robotą musiałem już śmigać asfaltem do Osielska. Po dżobie Słoneczną do Masymilianowa i wzdłuż linii kolejowej do Mysla. Po deszczach niedawnych miejscami kałuże na cała szerokość rasy więc umyty w pracy Poziom nadawał się znowu do szorowania ale to sam smaczek kolarstwa terenowego. Zadowolony wróciłem do domu mając już w planach na wtorek trasy po kolejnych leśnych terenach Poziomem... Wszak za 2 tygodnie czeka nas kilkudniowa trasa trekkingowa więc Poziom będzie miał czas odpocząć.

Początek trasy - tory za cmentarzem na Bartodziejach © jarmik


Singletrack na szlaku niebieskim © jarmik


To nie Beskidy ale ... czarny szlak rowerowy od Czarnówka do Jarużyna © jarmik


okolice Zamczyska © jarmik


Efekty przejazdu niebieskim szlakiem pieszym z Maksymilianowa do Myślęcinka © jarmik




  • DST 124.04km
  • Czas 05:24
  • VAVG 22.97km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiara jest trudna

Piątek, 22 lipca 2011 · dodano: 23.07.2011 | Komentarze 4

Bydgoszcz myślęcinek niemcz maksymilianowo bożenkowo szczutki mochle wojnowo słupowo murucin wąwelno huta sitowiec łąsk wielki wierzchucin królewski byszewo koronowo samociążek bydgoszcz

Jedna z moich ulubionych tras - sporo lasu, odludne okolice, mały ruch ale też trasa urozmaicona krajobrazowo. Od Wojnowa do Słupowa droga w remoncie. Wpadłem na pomysł odwiedzenia czterech kościołów na północ od Słupowa - są to niewielkie sympatyczne, zadbane świątynie - centra duchowości lokalnej społeczności - trzy w stylu klasycystycznym w Sitkowie neogotyckim (tu ciekawostka - w rogu posesji - klasyczny wychodek!), w Wierzchucinku najokazalszy. W Wilkach i Łąsku pamiątkowe tablice nawiązujące do bitwy z Zakonem Krzyżackim w 1410 r. No i przewspaniałe tereny koło Byszewa - teren pagórkowaty. Sporo tu porzuconych gospodarstw rolnych, życie toczy się leniwie. Koło Słupowa kilka polodowcowych jezior. Dopiero za Koronowem zaczęło trochę kropić. Po drodze napotkałem kilka kolarek z wozem serwisowym EMDEK.

jezioro Słupowskie © jarmik


Wąwelno © jarmik


Sitowiec © jarmik


pamiątkowa tablica w Łąsku Wielkim © jarmik


Wierzchucinek Królewski © jarmik


na budżetowym obroku... © jarmik




  • DST 23.98km
  • Czas 01:25
  • VAVG 16.93km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na koncert

Piątek, 22 lipca 2011 · dodano: 23.07.2011 | Komentarze 0

Najpierw kurs na lasy Myślęcinka, śmiganie po dróżkach, alejkach, przeciskanie przez młodniki (tu natknąłęm się na 2 zające!!) a potem jazda Gdańską do Parku Witosa, na Wyspę Młyńską i wreszcie na koncert w ramach ELA na Srynku - kapela Nihil Quest z Bydzi nieźle wymiatała na wiosłach choć publiki nie było zbyt dużo. Powrót do domu już za szarówki.

4poziom tropi zające © jarmik


4poziom lubi słucha © jarmik




  • DST 24.23km
  • Czas 01:04
  • VAVG 22.72km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

bżb

Czwartek, 21 lipca 2011 · dodano: 23.07.2011 | Komentarze 0




  • DST 23.98km
  • Czas 01:05
  • VAVG 22.14km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

BŻB

Środa, 20 lipca 2011 · dodano: 20.07.2011 | Komentarze 1

Rutyna ale w drodze tam od Osielska spory deszczyk, z powrotem również ale tuż pod domem. Zastanawiałem się czy jechać dziś rowerem ale miałem szczęście. W drodze powrotnej spotkałem Keto ktorego namówiłem na dlaszą jazdę ale pewnie i jego deszcz spotkał - przepraszam :).




  • DST 47.20km
  • Czas 02:01
  • VAVG 23.40km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bydzia-Żołędowo-Bydzia znowu nieco inną trasą

Wtorek, 19 lipca 2011 · dodano: 20.07.2011 | Komentarze 0

Z bydzi przez zamczysko czarnówczyn niwy jarużyn wilcze żółędowo i osielsko, w drodze powrotnej mały wypadek - na skrzyżowaniu kamiennej i wyszyńskiego na dohamowaniu wjechałem do zagłębienia w którym była studzienka - koło przednie zahaczyło o ten "lej" i w efekcie fikołek przez kierę - na szczęście tylko przekręcona kiera.




  • DST 25.72km
  • Czas 01:49
  • VAVG 14.16km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

do Chmielnik

Niedziela, 17 lipca 2011 · dodano: 17.07.2011 | Komentarze 1

ul. Dąbrowa z Wyżyn, asfaltówką potem po betonówce i gruntem do skrzyżowania z 10 i dalej szutrem nad jezioro Jezuickie z Mateuszem, tam 3 godz. relaks nad wodą i powrót do domu. Próbowaliśmy wrócić zielonym szlakiem pieszym ale duże piachy i korzenie zmusiły nas do powrotu na szuter którym dotarliśmy do jeziora.