Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2019

Dystans całkowity:1112.46 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:36:48
Średnia prędkość:19.90 km/h
Liczba aktywności:26
Średnio na aktywność:42.79 km i 4h 05m
Więcej statystyk

work

Piątek, 29 listopada 2019 · dodano: 01.12.2019 | Komentarze 0




work

Czwartek, 28 listopada 2019 · dodano: 28.11.2019 | Komentarze 0

1 kmy po kontuzji, bark ledwo boli :)




work

Sobota, 23 listopada 2019 · dodano: 23.11.2019 | Komentarze 0




work

Piątek, 22 listopada 2019 · dodano: 23.11.2019 | Komentarze 0




work

Piątek, 22 listopada 2019 · dodano: 22.11.2019 | Komentarze 0




  • DST 222.58km
  • Czas 11:02
  • VAVG 20.17km/h
  • Sprzęt Afuj
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piła Nie-Młyn

Środa, 20 listopada 2019 · dodano: 22.11.2019 | Komentarze 2





Piłofoty


Pogoda prawie dobra, długo było słonecznie. Ale powrót pod dość silny wiatr.


Kategoria 200-250 km, rAfuj


work

Wtorek, 19 listopada 2019 · dodano: 19.11.2019 | Komentarze 0




work

Poniedziałek, 18 listopada 2019 · dodano: 19.11.2019 | Komentarze 0




  • DST 10.61km
  • Czas 00:48
  • VAVG 13.26km/h
  • Sprzęt Afuj
  • Aktywność Jazda na rowerze

IV Owocowy Przełaj - Strefa Zawodnika

Niedziela, 17 listopada 2019 · dodano: 18.11.2019 | Komentarze 2

Zgodnie z zeszłoroczna deklaracją i głosem serca (na pewno nie rozumu) zdecydowałem się zobaczyć jak to jest ścigać się w  przełajach. Ubrałem z tyłu nową oponkę i jazda do Laskowic. W relacjach tv nie wygląda to na jakiś hardcor. Treningowo, również 1 raz w życiu pośmigałem 3 kółka w sesji treningowej. Było trochę grząsko ale nie beznadziejnie. Jednak na podjazdach koła buksowały w miejscu często. Afuj po treningu wyglądał niemal na czysty. Ulokowałem się w połowie stawki startującej o 11.00. I okazało się że trzeba mieć MOC by w 40 minut zrobić 4 kółka tempem "wyścigowym". 3 pierwsze cisnąłęm ile mogłem, ostatnie odpuściłem, byle dojechać. Najgorzej na zakrętach - ostre, błotko mocne. W tym roku zamiast podejścia pod skarpę były profesjonalne schody. A po imprezie - wypasione jedzenie (bez kuponów!) - grochówka, ciasto, kawka...

tu sporo fotek


Prze zawodami takie znalezisko przy drodze Świecie - Laskowice



Pogoda dopisała


Strefa Mycia


Tzw deski - niestety nie było spektakularnych przeskoków na rowerach


Bart Simpson też starował?


Ciesze się, że ukończyłem pierwsze w życiu zawody przełajowe. Z wyników na WBtiming wynika, że za mna pozostał 1 zawodnik a 4 nie ukończyło. Połowa mniej więcej stawki amatorów startowała na góralach, co nie ujmując ich formie i technice niewątpliwie ułatwiało im jazdę w porównaniu do przełajówek czy graweli. Z graweli widziałem Rondo (kat. mastersi)





  • DST 63.91km
  • Czas 02:53
  • VAVG 22.17km/h
  • Sprzęt Afuj
  • Aktywność Jazda na rowerze

IV Owocowy Przełaj - Powrót

Niedziela, 17 listopada 2019 · dodano: 18.11.2019 | Komentarze 0


Bedlenki - nad Wdą


Młyn w ....Dolnym Młynie