Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 43.02km
  • Czas 02:16
  • VAVG 18.98km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wał w Fordonie

Niedziela, 25 grudnia 2011 · dodano: 25.12.2011 | Komentarze 1

Rowerem mozna ale bydła nie wpuszczają © jarmik


Chęc poznania terenów nadwiślanych w fordonie za mostem nęciła od dawna. Na pasterce byłem, więc gdy rodzinka śmignęła rano do kościółka, ja wskoczyłem na bika i pognałem przez most na Spornej, Przemysłową, Witebską, odwiedziłem po drodze Wyszogród i zabytkowe bydynki fabryczne koło słodowni, potem krótko fordońską, a za maostem skręciłem w ul. Rakową (!) i jeszcze inną dotarłem do Wisły, tam znalazłem ścieżkę pieszą którą spokojnie dojechałem do celu głównego wycieczki - wału p. powodziowego

zwałowane foty

Zaczął się tak nagle że mnie zaskoczył. O jego istnieniu dowiedziałem się z Google Maps. Jest niższy niż inne koło Bydgoszczy, na jego szczycie piękna udeptana szeroka ścieżka zwężająca się po jego koniec. Dużo ławek, widać że spełnia on ważną rolę w rekreacji mieszkańców dzielnicy. Przejazd łatwy, koło stadniny koni przy ul. Wyzwolenia skręca w lewo i dochodzi, stopniowo zmniejszając wysokość, do prawie samej ulicy. Z jezdni jednak trudno dostrzec ten element hydrotechniczny. Z wału rozpościerają się piękne widoki na Wisłą, podfordońskie pola, z dala widać czoło wzgórz. Koło stadniny odbiłem w lewo i potem prosto skrótem przez las do ul. Sudeckiej, którą przecinam i śmigam dalej pod górę chłonąc piękno nagich liściastych lasów Mariampola i jarużyna. Na duktach dużo śladów końskich kopyt, niełatwo się jechało nawet góralem. Kręte, strome, wąskie ścieżki wymagały trochę wysiłku. Dotarłem do szlaku czarnego a nim do ul. pod Skarpą.

Udany wypad, dużo nowych odcinków, przepiękne lasy Mariampolskie.





Komentarze
Keto
| 14:39 niedziela, 1 stycznia 2012 | linkuj Kiedyś też przejeżdżałem wałem od początku do samego końca. Jak próbowałem przejechać drugi raz to napotkałem taki tłok biegaczy i psiarzy, że odechciało mi się tam jeździć.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa asasi
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]