Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237497.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 61.81km
  • Czas 02:54
  • VAVG 21.31km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z góry słońce z dołu woda

Środa, 25 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 0

TYrochę po mieście - firma, bikeboysi i do slkepu rowerowego na Konopnickiej, potem przez Zamczysko czarnówczyn osielsko jarużyn augustowo neklę borówno dobrcz pauliny naklę żołędowo niemcz do domu.

Zatrzymalem się w Paulinach i zajrzałem do parku i dworku. Fota wkrótce.
Na razie link
Mocno zniszczony. Jest tu też gdzieś cmentarz ewangelicki
Trasa aranzowana na bieżąco z obawy przed deszczykiem ale na szczęście obyło sie bez.

Dworek w Paulinach © jarmik


Park przy dworku © jarmik


  • DST 61.81km
  • Czas 02:54
  • VAVG 21.31km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z góry słońce z dołu woda

Środa, 25 kwietnia 2012 · dodano: 25.04.2012 | Komentarze 0

TYrochę po mieście - firma, bikeboysi i do slkepu rowerowego na Konopnickiej, potem przez Zamczysko czarnówczyn osielsko jarużyn augustowo neklę borówno dobrcz pauliny naklę żołędowo niemcz do domu.

Zatrzymalem się w Paulinach i zajrzałem do parku i dworku. Fota wkrótce.
Na razie link
Mocno zniszczony. Jest tu też gdzieś cmentarz ewangelicki
Trasa aranzowana na bieżąco z obawy przed deszczykiem ale na szczęście obyło sie bez.


  • DST 11.88km
  • Czas 00:37
  • VAVG 19.26km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

isob

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 25.04.2012 | Komentarze 0



  • DST 113.68km
  • Czas 06:01
  • VAVG 18.89km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Duathlon nad Krówką

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 9

Razem z 1976 Jazzem wybraliśmy się na podziwianie szlaków gmin Sicienko i Koronowo. Przez Smukałę docieramy do szlaku Pól Malowanych. Zaczyna się na Osowej Górze i wiedzie przez malownicze tereny lasu i pól Mochla Piotrkówki Nowaczkowa i Wierzchucinka. Piekne tereny, dobra szutrowa nawierzchnia. Po dotarciu do Wierzchucic złaknieni dalszych wrażeń i aby nie zmarnować urlopu kolegi kontynuujemy trasę szlakiem Wierzchuciński Czterech Jezior. Biegnie on dookoła jezior Wierzchucińskiego Dużego i Słupowskiego. Tak pięknego szlaku dawno nie zaznałem, dla takich wrazeń warto po prostu żyć. Piekne, pagórkowate tereny, jeziora, parki, starch się bać jak cudnie te tereny wyglądają latem. Zaliczyliśmy po drodze zdewastowany dworek i park w Słupowie, mostek kolejki w Prosperowie. Najlepiej popatrzeć na fotki z bloga Marcina. Po powrocie do Wierzchucic jedziemy nowa dla nas piękną trasą terenową wzdłuż jez. Wierzchucińskiego Małego do Gogolina potem Byszewa by wjechać na szlak Zbiornika Koronowskiego. Jedziemy nim w kierunku Buszkowa i zaliczamy nieprzejechany poprzednio odcinek od Skarbiewa do właśnie Buszkowa. Po drodze pstrykam fotę stojąc na mostku między jeziorami Słupowskim i Drzewianowskim, Po cyknięciu telefon wykonał piękne salto do nurtu wody. Zdjęcie odzieży i brodzenie w wodzie nic nie dało więc po fotki zapraszam do blogu 1976Jazza. W pożyczonych spodniach od kolegi i z mokrymi rzeczami na bagażniku kolegi dojeżdżamy do 25tki którą jedziemy do Koronowa potem kierujemy się na Bożenkowo i Bydgoszcz. W Bydzi spotykamy Keto z małzonką jadących białą maszyną, niestety tym razem nie Focusem!:(. Podjeżdżam w Bydzi do bakomatu po PLN który beztrosko połyka mi kartę nie wypłacając gotówki. Rozumiem że ilość pozytywnych wrażeń tego dnia z rowerowych szlaków musiała zostać zbilansowana dzialaniami gangu do którego należy Telefon LG i bankomat PKO.

Dzięki Marcin za jeden z bardziej udanych wypadów mej rowerowej kariery!

  • DST 35.40km
  • Czas 02:14
  • VAVG 15.85km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bunkrem pościg za 600tką

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 4

Namawiałem kiedyś Bunkrowców na wypad sladem kolejki no i nareszcie się udało. Zebrało się niemałe grono osób chętnych jazdą śladem kolejki z ul. Grunwaldzkiej do Maksymilianowa w tym znajomi z Turkola - Przemek i Kajetan. Zebraliśmy się przy dawnej parowozowni i hali napraw na Grunwaldzkiej, krótka pogadanka i w drogę.
Mr Paweł zagaja temat © jarmik

Ruszamy przecinają trasę WZ, ul. Nad Torem o docieramy do ul. Koronowskiej jadąc singieltrackiem po trasie przebiegu ciuchci.
przy ul. Koronowskiej - tu jechała ciuchcia © jarmik

Na wysokości tablicy "Bydgoszcz" oznaczającej teren niezabudowany wjeżdżamy w las i jedziemy obok szlaku kolejki, potem jej nasypem, w ziemi tkwią jeszcze fundamenty słupów telegraficznych.
Sami znajomi © jarmik

Docieramy do sanatorium. Na każdym postoju Paweł z Bunkra i inni koledzy opowiadają ciekawostki dotyczace kolejki, przebiegu, taboru itp.
Postój koło sanatorium w Smukale © jarmik

Jedziemy dalej w kierunku restauracji "Leśnej" gdzie był węzeł kolejki. Tu znowu postój i pogadanki kolejowe.
Tyel razy tu byłem a niezuważyłem tego na co zwrócili uwagę prowadzący wypad: słupki ogrodzeniowe restauracji zrobiono z szyn:
Słupek szynowy © jarmik

Zaintrygował mnie ten element wyposażenia © jarmik

Chwilę oglądamy teren i ruszamy nad Brdę do karbidowni i elektrowni.
Docieramy tu także nasypem kolejki:
Blisko Brdy w Smukale © jarmik


Ja żegnam się gdyż wzywają obowiązki domowe życząc powodzenia reszcie grupy w drodze do Maksymilianowa.

  • DST 13.04km
  • Czas 00:41
  • VAVG 19.08km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

isob

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 0

Rano dość chłodno znowu delikatnie inną trasą.

  • DST 175.52km
  • Czas 08:16
  • VAVG 21.23km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie warto bać się burzy

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 1

Inowrocław tupadły kobylniki kruszwica racice siemionki łuszczewo mielnica duża szewce piotrków kujawski radziejów bronisław pieranie szpital lipie gniewkowo rojewo złotniki kujawskie nowa wieś bydgoszcz

nadgoplańskie fotki
Z racji dziwnych zmian w Picassie :( !! podpisy są jako komentarze.

Trasa przebiegała nieco podobnie jak przejechana onegdaj w zeszłym roku z Keto. Tym razem z Kruszwicy kierowałem się na Nadgoplański Park Tysiąclecia. Przystaję w Kobylnikach aby szybko zwiedzić nietypowy pałac z cegły w stylu szkockich horrorów i przepiękny park. W Łagiewnikach skręcam więc w lewo bliżej Gopła. Jadę zielonym szlakiem rowerowym wśród pól, łąk i gospodarstw. Z lewej ciągnie się Gopło. Podziwiam szkołę w Racicach i DPS w Siemionkach. Oglądam zabytkowy drewniany kościół w Kościeszkach. Za kościołem jadę dróżką nad samo jezioro i napawam się pięknem krajobrazu i wszechobecnymi odgłosami ptactwa. Za Rzeszynkiem trochę się gubię i robię duży zakręt aż do Ostrówka pięknie położonego na półwyspie Potrzymiech. Zawracam i kieruję się na Mielnicę, tu zajeżdżam nad sam czubek Gopła, jest tu punkt widokowy czyli molo wchodzące nad jezioro, posilam się i przejeżdżam most na Noteci. Przez Nową Wieś dojeżdżam do Piotrkowa. W Bronisławiu jakaż radość! W asfalcie dostrzegam zatopione szyny sześćsetki! W miejscowości Pieranie wita mnie zabytkowy drewniany oczywiście kościół sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Pieraniu. Z Pierania ryzykuję jazdę do Parchania szutrem który w lesie przechodzi w miałki piach, przeklinam pomysłodawcę tego skrótu czyli siebie. Z radością witam asfalt, przecinam kanał Parchański i jadę przez Gąski gdzie "zaliczam" kościół .w. Chrystusa Króla Wszechświata , to coś dla mnie z racji mojego drugiego hobby, niestety nie było to żadnego obserwatorium. Z Gąsek docieram do Wierzbiczan gdzie zaskakuje mnie przecudnie odnowiony pałac i park. Za chwilę wjeżdżam na szlak czerwony im. gen. Sikorskiego. Odcinek Wierzbiczany-Gniewkowo jest fatalny pokarbowany żużel, mam nadzieję że nie odzwierciedla reszty. W Gniewkowie postój pod pomnikiem księcia Wladysława Białego. Z Gniewkowa do Złotnik jadę drogą 246 i wpadam obejrzeć restaurowany pałacyk w Kaczkowie. Pan z młotkiem próbuje mi wyperswadować robienie fotek ale się nie daję. Jeszcze postój w Rojewie gdzie odkrywam piekno tej wsi i miejscowej świątyni. Do domu cisnę krajówką aby zdążyć na nockę do pracy.

  • DST 175.52km
  • Czas 08:16
  • VAVG 21.23km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po Burzy

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 0



  • DST 175.52km
  • Czas 08:16
  • VAVG 21.23km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie warto bać się burzy

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 0



  • DST 175.52km
  • Czas 08:16
  • VAVG 21.23km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie warto bać się burzy

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 0

Inowrocław tupadły kobylniki kruszwica racice siemionki łuszczewo mielnica duża szewce piotrków kujawski radziejów bronisław pieranie szpital lipie gniewkowo rojewo złotniki kujawskie nowa wieś bydgoszcz

nadgoplańskie fotki