Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215849.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 175.52km
  • Czas 08:16
  • VAVG 21.23km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie warto bać się burzy

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 1

Inowrocław tupadły kobylniki kruszwica racice siemionki łuszczewo mielnica duża szewce piotrków kujawski radziejów bronisław pieranie szpital lipie gniewkowo rojewo złotniki kujawskie nowa wieś bydgoszcz

nadgoplańskie fotki
Z racji dziwnych zmian w Picassie :( !! podpisy są jako komentarze.

Trasa przebiegała nieco podobnie jak przejechana onegdaj w zeszłym roku z Keto. Tym razem z Kruszwicy kierowałem się na Nadgoplański Park Tysiąclecia. Przystaję w Kobylnikach aby szybko zwiedzić nietypowy pałac z cegły w stylu szkockich horrorów i przepiękny park. W Łagiewnikach skręcam więc w lewo bliżej Gopła. Jadę zielonym szlakiem rowerowym wśród pól, łąk i gospodarstw. Z lewej ciągnie się Gopło. Podziwiam szkołę w Racicach i DPS w Siemionkach. Oglądam zabytkowy drewniany kościół w Kościeszkach. Za kościołem jadę dróżką nad samo jezioro i napawam się pięknem krajobrazu i wszechobecnymi odgłosami ptactwa. Za Rzeszynkiem trochę się gubię i robię duży zakręt aż do Ostrówka pięknie położonego na półwyspie Potrzymiech. Zawracam i kieruję się na Mielnicę, tu zajeżdżam nad sam czubek Gopła, jest tu punkt widokowy czyli molo wchodzące nad jezioro, posilam się i przejeżdżam most na Noteci. Przez Nową Wieś dojeżdżam do Piotrkowa. W Bronisławiu jakaż radość! W asfalcie dostrzegam zatopione szyny sześćsetki! W miejscowości Pieranie wita mnie zabytkowy drewniany oczywiście kościół sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Pieraniu. Z Pierania ryzykuję jazdę do Parchania szutrem który w lesie przechodzi w miałki piach, przeklinam pomysłodawcę tego skrótu czyli siebie. Z radością witam asfalt, przecinam kanał Parchański i jadę przez Gąski gdzie "zaliczam" kościół .w. Chrystusa Króla Wszechświata , to coś dla mnie z racji mojego drugiego hobby, niestety nie było to żadnego obserwatorium. Z Gąsek docieram do Wierzbiczan gdzie zaskakuje mnie przecudnie odnowiony pałac i park. Za chwilę wjeżdżam na szlak czerwony im. gen. Sikorskiego. Odcinek Wierzbiczany-Gniewkowo jest fatalny pokarbowany żużel, mam nadzieję że nie odzwierciedla reszty. W Gniewkowie postój pod pomnikiem księcia Wladysława Białego. Z Gniewkowa do Złotnik jadę drogą 246 i wpadam obejrzeć restaurowany pałacyk w Kaczkowie. Pan z młotkiem próbuje mi wyperswadować robienie fotek ale się nie daję. Jeszcze postój w Rojewie gdzie odkrywam piekno tej wsi i miejscowej świątyni. Do domu cisnę krajówką aby zdążyć na nockę do pracy.





Komentarze
Jazz
| 20:19 poniedziałek, 23 kwietnia 2012 | linkuj Użyję slangu miejskiego: GRUBY wyjazd. Z opisu rozbawiło mnie: "przeklinam pomysłodawcę tego skrótu czyli siebie". Skąd ja to znam:)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa denze
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]