Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237536.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 82.28km
  • Czas 03:46
  • VAVG 21.84km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

żegnanie zimy

Piątek, 24 lutego 2012 · dodano: 24.02.2012 | Komentarze 3

Bydzia kamienna grunwaldzka kolbego osówiec wojnowo, trzemiętowo, krąpiewo,byszewo, smolary, koronowo, kotomierz, nekla, bydzia

Wyjazd 10.00. Pogoda jak ostatnio niepewna. Przez Kamienną, Grunwaldzką, Kolbego na Osową, tu cudną ścieżką bikową do Osówca i Wojnowa, potem pod silny wiatr (15-17 km/h) przez Trzemiętowo, skręt na Krąpiewo, tu już z wiaterkiem w plecy - 30-37 km/h.

Cudnej urody jezioro Słupowskie © jarmik


Foodpoint za Kanałem Lteralnym © jarmik


Od Kotomierza znowu wiatr tyle że boczny (18-21 km/h), szosa w miarę sucha, spotykam szosowców. domu na 14tą,

  • DST 64.42km
  • Czas 02:42
  • VAVG 23.86km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z wizytą w dębniku

Środa, 22 lutego 2012 · dodano: 22.02.2012 | Komentarze 5

Pogoda była niepewna od rana, przelotny deszcz, mżawka. W końcu zaryzykowałem o 12tej. Przez Łęgnowo do Solca - tu odkryłem tuż przy drodze na Przyłubie cmentarz poewangelicki, że też go wcześniej nie widziałem, może latem zielsko bujnie go zarastało?
Cmentarz ewangelicki w Solscu Kujawskim © jarmik

W Przyłubiu skręt w 10tkę i potem odbicie na Chrośną. Tuż przed wsią po prawej zauważyłem ogrodzoną plantację ... małych dębów! Latem trudno było zauważyć bo zielone liście ma wiele drzew, teraz na liściastych tylko dęby chyba już mają listowie.
Plantacja dębów-Bartków koło Chrośnej © jarmik

Powrót 10 tką do Wypalenisk i przez Łęgnowo do domu ale już pod mocny wiatr, oj w domu zakwasy były odczuwalne. Ale dzięki cisnieciu V śr. niezła wyszła. Martwi nie tylko słabe czucie w nogach w paluchach dużych - to chyba po tych jazdach w mrozie, żona mnie pociesza że wróci... Oby.

  • DST 57.38km
  • Czas 02:35
  • VAVG 22.21km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedwiosnie?

Niedziela, 19 lutego 2012 · dodano: 20.02.2012 | Komentarze 4

Bydzia Osielsko Niwy Jarużyn Gądecz Strzelce Włóki Dobrcz Kotomierz Nekla Żołędowo Niemcz Myślęcinek

Droga na Strzelce Górne © jarmik


Miał być dłuższy wypad ale deszcz padał do 13 tej, rozleniwiłem się tak że ostatkiem silnej woli ruszyłem na trasę. Na bocznych drogach trochę kałuż na polach w wielu miejscach woda stoi mocno. powrót o zmroku.

  • DST 31.52km
  • Czas 01:45
  • VAVG 18.01km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na zdrowie

Czwartek, 16 lutego 2012 · dodano: 19.02.2012 | Komentarze 4

Były browar w Myślęcinku - na zdrowie! © jarmik


Wyszyńskiego, Kamienna, Gdańska, Myślęcinek - Hipiczna, rekreacyjna, deptak - trzy pętle, po drodze spotykam kulig i wycieczki szkolne. Podjeżdżam do byłego browaru - trzeba go spenetrować latem - może gdzieś w kadzich jeszcze tkwią resztki złocistego napoju?

  • DST 25.89km
  • Czas 01:42
  • VAVG 15.23km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

V ś - Prędkość śnieżna

Wtorek, 14 lutego 2012 · dodano: 15.02.2012 | Komentarze 0

Na czerwonym szlaku do Emilianowa © jarmik


2 godziny wolne więc szybki wypad do Puszczy, czerwonym z Glinek. Świeży, sypki śnieg i miałki, odmarznięty piach dawały w kość - efekt to 2 gleby, kontrola nad kierunkiem jazdy była mizerna z radością dotarłem do szlaku na Piecki i już nim dotarłem do Jeziora Jezuickiego.

Sopot? Ahlbeck? © jarmik


  • DST 59.75km
  • Czas 03:19
  • VAVG 18.02km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Smukała XC

Niedziela, 12 lutego 2012 · dodano: 12.02.2012 | Komentarze 1

Zima trzyma, starch jeździć zasolonymi szosami (chociaż już bardzo tęsknię za dłuższą trasą szosową)więc razem z 1976Jazzem ruszamy na eksplorację okolic Bydzi terenem. Najpierw Kamienną i Gdańską do Myśla, Rekreacyjną i lasem do Smukały, tu trochę szosą. Docieramy do Brdy i Elektrowni Wodnej. Wjeżdżamy na zrujnowany mostek którym kiedyś śmigała kolejka wąskotorowa obsługująca fabrykę karbodu i wiele innych okolicznych zakładów, stanowiąca część rozgałęzionej Bydgoskiej Kolei Dojazdowej.

resztki mostu kolejki wąskotorwej przez Brdę w Smukale © jarmik


Na mostku ku mej radości wydłubuję butem ze sniegu tory 600 mm!

Ślady torów 600 mm © jarmik


Panorama Brdy i elektrowni w Smukale © jarmik


Jedziemy dalej przez Smukałę do szosy w Bożenkowie i szlakiem czerwonym docieramy do Tryszczyna a szosą brukową do Małej Elektrowni Wodnej w Tryszczynie, która widzę z tej strony 1 raz. Tu biegając w kółko Marcin rozgrzewa stopy w stylu iście siatkarskim (następnym razem zabiorę piłkę do siaty).
I kolejna MEW - Tryszczyn © jarmik



Jadąc osoloną szosą zauważamy po prawej cmentarz gdzie po II WŚ złożono szczątki ofiar hitlerowskiego ludobójstwa - W Tryszczynie w okopach które wykopało Wojsko Polskie w ramach budowy umocnień tzw. Przedmościa Bydgoskiego a Niemcy mordowali bydgoską inteligencję w X 1939. Czytelna tablica, zadbany teren, brawo!

cemntarz w Tryszczynie © jarmik


Odbijamy na Szczutki i za chwilę w lewo w las, ale ciężkie warunki zmuszają nas o zgrozo do powrotu na szosę aby za chwilę znowu zawitać w Smukale i delektować się mostkiem nad Brdą w stylu japońskich ogrodów zimowych.

Japonia w Smukale - w końcu mamy ze sobą Shimano! © jarmik


Cisniemy gruntówkami przez Smukałę, dobrze że Marcin perfekcyjnie zna teren. Docieramy do Nad Torem i Bydgoszczy, tu się rozstajemy, ja jeszcze jadę na rundkę do Rynkowa aby zobaczyć z bliska budynek [url=http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php?f=9&t=756&hilit=rynkowo]dawnej restauracji [/url] ale teraz to teren prywatny z ujadającymi kundlami i nawet nie robiąc foty odjeżdżam.


  • DST 37.67km
  • Czas 01:54
  • VAVG 19.83km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tax Biking

Sobota, 11 lutego 2012 · dodano: 11.02.2012 | Komentarze 0

O 10 tej spory mróz ale śmigam do księgowej przez Bielawki lasem do ulo. zamczysko, podjazd czarnówczyn i Osielsko. Po 3 godz. plot o starych czasach mobbingu i wypełniania KPiR trasa na Jarużyn szosa, szutrem a z Jarużyna czarnym rowerowym do ul. Pod Skarpa i powrót lasem p. Bielawki. O 14tej piękna pogoda, słoneczna.

  • DST 6.04km
  • Czas 00:20
  • VAVG 18.12km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Serwisik

Piątek, 10 lutego 2012 · dodano: 11.02.2012 | Komentarze 2

Megawyprawa na Cichą po nowe okladziny hamulcowe na tył + dłuższe pogaduchy o wyczynach grupy Flyingbikers oraz planach na przyszły rok w zakresie regionalnych rajdów na orientację sygnowanych przez orientujemy.pl

  • DST 31.44km
  • Czas 01:44
  • VAVG 18.14km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na lodzie

Czwartek, 9 lutego 2012 · dodano: 10.02.2012 | Komentarze 2

Dobrze, że szlak do Piecek przetarty © jarmik


Byłem umówiony z Przemkiem na odbiór map więc 2 godziny czasu postanowiłem dzięki lżejszemu mrozowi przepedałować głównym traktem do Piecek. Jechałem śladami samochodów co zapobiegało brnięciu w śniegu ale też skutkowało przejazdami przez niezliczone dziury.

Na powierzchni Jeziora Jezuickiego © jarmik


Jezioro w Pieckach okazało się zamarznięte, z Poziomem weszliśmy na lód i pierwszy w mej karierze pobyt z rowerem na powierzchni jeziora.

  • DST 46.26km
  • Czas 02:26
  • VAVG 19.01km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZIMA trzyma

Poniedziałek, 6 lutego 2012 · dodano: 06.02.2012 | Komentarze 1

Kanał o dziwo nie skuty lodem - Hydrozagadka © jarmik


Start trasy o 10.30 ale mróz spory, nie chiałem szosą (sól) ale też nie lasem (snieg) więc kompromis - scieżkami rowerowymi. Z Wyżyn Wyszynskiego, Kamienną, Ludwikowo, kawałek Koronowską i odbicie w ul. Opławiec, tu droga też na szczęście bez soli.

Dolina Brdy w Opławcu © jarmik


Po prawej stronie ciągnie się piekna dolina Brdy, jeszcze ładniejsza o tej porze roku. Dojeżdżam na wysokość ul. Rajdowej a po prawej stronie widzę wjazd na teren elektrowni wodnej, wjeżdżam śmiało z chęcią zwiedzenia ale czujny technik słowami (widział Pan tabliczkę?) studzi mój zapał, szybkie fotki i opuszczam ten ciekawy obiekt.

teren elektrowni wodnej w Smukale-Opławcu © jarmik



Zakaz wjazdu ale brama otwarta © jarmik


Nieoczekiwanie tuż przy ulicy natrafiam po chwili na symboliczny cmentarzyk i obelisk ku czci dzieci które zginęły w czasie okupacji na terenie obozu przejściowego zlokalizowanego w fabryce "Karbid Wielkopolski S. A. Chwila zadumy, rozgrzanie stóp i w drogę.

Tablica i pomnik na terenie obozu w Smukale © jarmik


Cześć ich pamięci © jarmik


Przejeżdżam most i mijam zabudowania elektrowni która była wybudowana przed tą dziś użytkowaną a zlokalizowana była na dawnym korycie Brdy, ulicą Smukalską i Saperów wracam do miasta. Od ul. Ludwikowo odbijam w Rynkowską, która przechodzi po minięciu torów w leśny dukt i spokojnie lasem w śniegu jadę w stronę ul. Rekreacyjnej, W Myślu pętla przez Rynkowo i do domu. Ogólnie nie wyziębłem ale stopy mimo trzech skarpet i worków foliowych długo nie mogły się rozmrozić.