Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237536.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 15.36km
  • Czas 01:10
  • VAVG 13.17km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wzdłuż Brdy

Niedziela, 25 września 2011 · dodano: 25.09.2011 | Komentarze 2

Obiecana dawno wycieczka dla Matiego, wzdłuż Brdy od Tesco przez Wyspę Młyńską (rurki z kremem), koło śluz, podziwialiśmy budowę mostu tramwajowego przez Brdę, znowu wzdłuż rzeki aż do ceglanych mostów kolejowych przy wlocie na Jachcice, Żeglarską. Powrót Kamienną, Sułkowskiego, Skłodowską i Jagiellońską. Lubimy penetrować miasto rowerami, też może być ciekawie, tak jak w lesie czy na szosach poza miastem.

Relaks na Wyspie - zobaczyliśmy jak wypiękniała. © jarmik


Zabytkowe wiadukty kolejowe nad Brdą w tle © jarmik


  • DST 170.00km
  • Czas 07:20
  • VAVG 23.18km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żuławy Wkoło 2011

Sobota, 24 września 2011 · dodano: 25.09.2011 | Komentarze 0



  • DST 170.00km
  • Czas 07:20
  • VAVG 23.18km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żuławy Wkoło 2011

Sobota, 24 września 2011 · dodano: 25.09.2011 | Komentarze 0



  • DST 170.00km
  • Czas 07:20
  • VAVG 23.18km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żuławy Wkoło 2011

Sobota, 24 września 2011 · dodano: 25.09.2011 | Komentarze 2

Tczew koźliny steblewo dłuygie pole leszkowy błotnik świbno mikoszewo żuławki nowa kościelnica ostaszewo lubieszewo nowy staw malbork sztum racice ryjewo gurcz janowo biał góra piekło miłoradz bystrze stara wisła lisewo malborskie tczew

Za namową Keto wziąłem udział w szosowej imprezie turystyczno-wyścigowej dookoła Żuław. Sporo ekip, start i meta w ślicznym Tczewie. Zabawa ale też dreszczyk współzawdnictwa. Pogoda idealna, trasa w miarę równa, oznakowana, jedynie od Nowego Stawu bywały odcinki z fatalnym asfaltem. Ale takie uroki. Ostatniego foodpointa odpuściłem, ostatnie 20km na maksa, medal, dyplom ... Dzięki wszystkim za współudział, zwłaszcza Keto. I znowu z trekinga widziałem tylko Orła cień ... Zabrakło mi tylko jakiegoś powitania oficjalnego, kibiców na trasie, to pomaga. 170 km - 7g 20' trekingiem. Do zobaczenie w Kaszebe Runda 2012.

Gotowi do startu © jarmik


Przeprawa promem w Świbnie © jarmik


Posiłek w Nowym Stawie © jarmik


Malbork © jarmik


Medal z ... metalu ale ładny © jarmik


  • DST 33.46km
  • Czas 01:35
  • VAVG 21.13km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Myślęcinek

Czwartek, 22 września 2011 · dodano: 22.09.2011 | Komentarze 0

Wypad do Myśla, tu 2 pętle przez Rynkowo.

  • DST 15.96km
  • Czas 00:54
  • VAVG 17.73km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Where the forest paths have no name

Czwartek, 22 września 2011 · dodano: 22.09.2011 | Komentarze 1

Wjechałem w Puszczę od Dąbrowy, potem niezliczonymi zakrętasami, cudnymi interwałowymi ścieżynami, dobrze że trafiłem na zielony szlak bo trochę się zakręciłem. Szoda że krótko ale dzień poszatkowany obowiązkami jak kapusta.

  • DST 43.87km
  • Czas 01:50
  • VAVG 23.93km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

WKoleSolec czyli wizyta u zmiennocieplnych

Środa, 21 września 2011 · dodano: 21.09.2011 | Komentarze 2

Tyle na ile pozwalał czas, kręcenie do Solca, coś ostatnio te rejony mnie i Expa nęcą. Na drodze przez Otorowo dużo ekip drogowców grzebie w poboczu i tną stare kasztanowce. W SK zajeżdżam do JuraParku, jadę pod prąd Sportową, trochę kręcę zwiedzając miasteczko, docieram do rogatek i kambeknuję do hołma - warto było - 3M upiekła 2 placki - trud rowerzysty wynagrodzony. Bedzie też czas na czytanie dzienników Kazika Nowaka.

Wskakuj mały na rower! © jarmik


  • DST 88.47km
  • Czas 04:44
  • VAVG 18.69km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolarstwo kanałowe czyli kontakt z mułem

Niedziela, 18 września 2011 · dodano: 19.09.2011 | Komentarze 4

Miała być powtórka wycieczki sprzed dwóch lat - niebieskim z Brzozy do Łabiszyna i czerwonym do Trzcińca. Wyszło jednak inaczej. Najpierw szutrem do Piecek i asfaltem do Brzozy. Tu odbicie na szlak do rezerwatu. Las piękny ale trudno się jechało po gruncie zrytym kopytami końskimi. Dodatkowo sprawę utrudnioło kiepskie znakowanie szlaku, w efekcie wyjechałłem do ... Prądocina. Nie chciałem kończyć trasy więc odbiłem z powrotem do ... Nowego Smolna. Zawróciłem i klucząc lasem dojechałem do Łabiszyna Wieś. Tu przeciąłęm drogę na Łabiszyn i dojechałe lasem do miejscowości Kępie. Nie chiałem jechać asfaltem do Rynarzewa więc dalej lasem dojechałem do Rzywna i szutrem dotarłem nad Kanał Notecki, tu polami jechałem wzdłuż cieku ale liczne kanaliki zmusiły mnie do odbicia znowu w las i tak dojechałem do Władysławowa. Tu czerwonym przjechałem Kanał i zaczęłą się historia z mułem.

Oj, było dziko. © jarmik


Jaz na kanale © jarmik


Ślady przeszłości © jarmik


blisko Kanału Noteckiego © jarmik


Blisko siebie płyną tu Kanał Notecki, Noteć i Nowy Kanał Notecki. pokusiło mnie aby skręcić z szutru prowadzącego do Prądek skręcić w prawo, chciałem dojechać do Zielonki lub Przyłęk. Jechałem gruntówką coraz węższą przy szuwarach (wędkarzy bez liku), które [przechodziły w gęste zarośla a trawa sięgała już siodełka. Zacząłem pchać rower - chyba z pół godziny. Nie widząc wyjścia z sytuacji wziąłem Pozioma na plecy, przeszedłem wbród kanalik równoległy do Noteckiego i łąką jechałem w kerunku odległych ale widocznych zabudowań. Uradowany docieram do krańca łąki a tu... kolejny kanalik, i znowy wbród tym razem do kroku.

śluza Dębinek © jarmik


Uroki Kanału Noteckiegp © jarmik


Integracja kolarza z Kanałem © jarmik


Nie kombunowałem już ale sfatygowanym asfaltem jechałem w stronę zabudowań, dotarłem do lasu a nim dojechałem do ... Nowego Smolna. Dalej już prosto do Bydgoszczy. Nielatwa ale ciekawa wycieczka.

  • DST 94.83km
  • Czas 04:50
  • VAVG 19.62km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

'Sobie, przyjaciołom i potomnym'

Sobota, 17 września 2011 · dodano: 18.09.2011 | Komentarze 4

bydgoszcz piecki brzoza łabiszyn szlak pałucki smerzyn lubostroń pturek knieja barcin dąbrówka barcińska złotowo dźwierzchno jordanowo lisewo kościelne tarkowo górne nowa wieś wielka prądocin piecki bydgoszcz

Wycieczka z Jazzem miałą być ciut krótsza ale na bieżąco modyfikowaliśmy plany aby obejrzeć ciekawe miejsca na trasie. Niestety nie udało się nam zauważyć zespołu klasztornego koło Smerzyna. Dzięki jego poszukiwaniu przejechaliśmy jednak kawałek ciekawego szlaku pałuckiego. 1. raz zwiedzałem też teren zespołu pałacowo-parkowego w Lubostroniu. Ładnie tam ale jeszcze do pelnej świetności trochę brakuje. O dziwo droga z Lubostronia do Pturka ma nowy dywanik asfaltowy, który pokrył piekielne niedawne nierówności (dziękujemy Ci UE :) ). Rynek w Barcinie nadal mnie za każdym razem zachwyca. Aby wyjechać z miasta musieliśmy skorzystać zo objazdu - Barcin i wiele miast i miasteczek regionu intensywnie się remontuje - brawo! Naszym celem nieoczekiwanie został megalityczny kurhan w Złotowie który Jazz wypatrzył na mapie. Szczegółowa i ciekawa tablica informacyjna znacznie poszerza naszą wiedzę o tym miejscu. Kurhan jest ciekawy, starszy o 1500 lat od osady w Biskupinie ale oglądając go mam wrażenie otwartego grobowca. Brawo dla lokalnej społeczności za inicjatywę zachowania jego resztek dla potomności. Po drodze w Lisewie podziwiamy odrestaurowany kościół a ja wkrótce staję z powodu drobnej usterki - odczepił się zaczep kabla od tylnej lampy po błotnikiem i obcierając o oponę utrudniał jazdę. Po drobnej naprawie dalej w trasę.
Udana wyprawa - dobre towarzystwo, nowe szlaki, nowe doznania, nowa wiedza.

Wzuszająca sentencja na frontonie pałacu w Lubostroniu © jarmik




oranżeria pałacowa - mekka bydgoskiej bohemy artystycznej © jarmik


Jazz delektuje się detalami neogotyckiej świątyni w Barcinie © jarmik




kurhan w Złotowie © jarmik



kościół św. Magdaleny w Lisewie Kościelnym © jarmik


Mapa - nezbędnik rowerzysty © jarmik


  • DST 15.90km
  • Czas 01:08
  • VAVG 14.03km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Test licznika Mateusza

Sobota, 17 września 2011 · dodano: 18.09.2011 | Komentarze 2

Aby sprawdzić licznik w akcji powtórzyliśmy moją poprzednią trasę - czerownym od Cmenatrnej do drogi na Piecki i tąże do domu. Trasa łatwa ale pod koniec kilka razy musiał Mati pchać 6gona co wybitnie mu się niepodobało, chyba ze względu na jednocyfrowy wynik na liczniku. Po drodze podziwialiśmy przyrodę Puszczy. Kręcenie krótkie z racji umówionego za godzinę wypadu z 1976Jazzem.

Niełatwy jest los młodego rowerzysty © jarmik