Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237536.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 14.20km
  • Czas 00:39
  • VAVG 21.85km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Błonie z okładem

Środa, 11 kwietnia 2012 · dodano: 13.04.2012 | Komentarze 0



  • DST 12.57km
  • Czas 00:37
  • VAVG 20.38km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Błonie

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · dodano: 10.04.2012 | Komentarze 0



  • DST 115.35km
  • Czas 05:54
  • VAVG 19.55km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeziora okolic Byszewa

Poniedziałek, 9 kwietnia 2012 · dodano: 10.04.2012 | Komentarze 0

Bydgoszcz Bożenkowo Szlak Białego Węgla: mostek w Gościeradzu Koronowo Stary Dwór Więzowno Jeziora: Kamienne, Salno, Proboszczowskie Krasne Długie Piekło Małe Tobolno, Skarbiewo Nowy Dwór, Kadzionka, Różanna Koronowo Samociążek Bydgoszcz

Wypad z 1976 Jazzem.

Foty

  • DST 23.87km
  • Czas 01:19
  • VAVG 18.13km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Piecek z Anką

Niedziela, 8 kwietnia 2012 · dodano: 09.04.2012 | Komentarze 0

Tym razem namówiłem Anulę, zaskoczyła mnie ostrym tempem jazdy, zapowiada się na ostrą bikerkę. Zaintrygował nas znak "Uwaga Morsy" na plaży.
Gdzie one są? © jarmik


  • DST 12.55km
  • Czas 00:36
  • VAVG 20.92km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Błonie

Niedziela, 8 kwietnia 2012 · dodano: 09.04.2012 | Komentarze 0

Tam w deszczu, z powrotem zimno
Za drzwiami deszcz a tu cieplutko i sucho © jarmik


  • DST 55.21km
  • Czas 02:29
  • VAVG 22.23km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po Bukszpan + Nowe tajemne miejsca

Sobota, 7 kwietnia 2012 · dodano: 07.04.2012 | Komentarze 2

Miało być tylko po bukszpan do Bożenkowa ale z B pojechałem do Szczutek przez jak zawsze piękny las:
lasy Szczutkowskie (Szczutczańskie?) © jarmik

W Mochlu postój, bo na terenie dawnego cmentarza:
Nowe życie budzi się obok wygasłego starego - Mochle © jarmik

Wilhelma grób w Mochlu © jarmik

W Mochlu przy drodze na Wojnowo są jeszcze ślady dawnej kolejki:
600mm w Mochlu © jarmik

Kolejny postój to wizyta i krotki objazd parku dworskiego w Mochlu:
Park dworski w Mochlu © jarmik

Strasznie zaniedbany, przez park wije się urokliwy strumyk i jeziorko.
Kolejny postój to tajemnicze resztki całkiem zadbane ośrodka wypoczynkowego (?) w Wojnowie - styl gierkowski (elewacje z kamyków zatopionych w betonie), ostatnia świetność to czasy piwa EB (taki baner tam widnieje), choć główny budynek powstał na bazie jakiegoś dworku (?), ma ciekawe podcienia:
Z bliska wygląda na cenny zabytek architektury © jarmik

Jest tu spory zachaszczony park z muszlą koncertową, pawilonikami:
muszla koncertowa w Wojnowie © jarmik

Wojnowo - Park © jarmik

Skręcam na Osówiec i z lewej strony uwagę moja przykuwa szpaler drzew, coś mnie tknęło i po krótkiej jeździe docieram do ruin kolejnego dworku i zaśmieconego parku:
Osówiec - dworek © jarmik

droga strona z gankiem © jarmik

Dworek w riunie, zakaz wejścia ale ja zajrzałem i w środku było hcyba przedszkole bo są piekne dzieła małych raczek na ścianach.
Wyjazd niby rutynowy a tu takie niespodzianki.

  • DST 13.57km
  • Czas 00:36
  • VAVG 22.62km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Błonie

Piątek, 6 kwietnia 2012 · dodano: 06.04.2012 | Komentarze 0



  • DST 6.66km
  • Czas 00:19
  • VAVG 21.03km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

WiMBP - diabelski dystans 6,66km

Czwartek, 5 kwietnia 2012 · dodano: 05.04.2012 | Komentarze 2

Na Srynek po książki:
- Carla Sagana 'Kosmos'
- 'Od Kruszwicy do Poznania rzecz o szlaku piastowskim' link

Miał być też Mateusz ale się umówił z Olą ... hm ... no comments :)

  • DST 57.21km
  • Czas 02:40
  • VAVG 21.45km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwie nowe śluzy + Przecięcie współrzędnych

Czwartek, 5 kwietnia 2012 · dodano: 05.04.2012 | Komentarze 2

Najpierw szutrem na Piecki ale nie do końca, tuż przed odbijam w szlak komputerków a potem żółty, dalej asfaltem na łabiszyn, zaliczam wreszcie "przecięcie współrzędnych" przy drodze 254:
Przecięcie wspólrzędnych przy drodze labiszyn-brzoza © jarmik

Ciekawa inicjatywa! Są to 40 miejsca w Polsce i ponad 64 tys. na świecie gdzie przecinają się współrzędne geograficzne o pełnych wartościach.
:) korba jest prawie n środku współrzędnej 53N © jarmik

53N/18E © jarmik

Wracam do drogi i tuż przed mostem na Noteci odbijam w lewo gruntem dojeżdżając po chwili do śluzy Antoniewo, niedużej ale zaopatrzonej w małe generatory dzięki czemu pełni rolę Malej Elektrowni Wodnej:
śluza i MEW Antoniewo na Noteci © jarmik

Jadę dalej w lewo i spotykam ujście Nowego Kanału Noteckiego:
ujście Nowego Kanału Noteckiego do Noteci © jarmik

Wracam do drogi 254 przejeżdżam na 2 stronę i dojeżdżam do śluzy Frydrychowo (sam nie wiem czy to Noteć czy Kanał??):
śluza Frydrychowo © jarmik

Skromniejsza i bez MEW, jadę dalej resztkami dawnej szosy wzdłuż Noteci (?) w stronę Przyłęk, to nowa dla mnie trasa, kiedyś byłem tu ale po 2 stronie rzeki, odbijam wgłąb lądu, i przez łąki docieram do Olimpina:

Olimpin © jarmik

i do Przyłęk, jestem tu 1 raz, potem gruntem do Prądek, Zielonka, Trzciniec, i wzdłuż lotniska wojskowego do Portu Lotniczego, stąd już prosta droga do Bydzi.

  • DST 59.43km
  • Czas 02:59
  • VAVG 19.92km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowo z Głęboczka

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 04.04.2012 | Komentarze 3

Do Głęboczka nie dotarłem jeszcze nigdy samodzielnie, zawsze albo z Karolxii albo z 1976Jazzem stąd chęć trasy w tę stronę. Zapowiadano deszcze ale mimo chmur nie padało rano. Przez lotnisko dojechałem do Trzcińca i lasem do Białych Błót, które trochę zwiedziłem, pod DK10 przebijam się do Lipnik tu nieopodal natykam się na siedzibę NL Bydgoszcz:
NL Bydgoszcz © jarmik

Przejeżdżam nieczynną linię kolejową i spotykam zielony szlak pieszy którym z róznym powodzeniem jadę aż do Głęboczka, niestety oznakowanie jego, zwłaszcza w newralgicznych miejscach (np, rozjazdach) woła o pomstę do nieba. W Murowańcu spotykam kaplicę parafialną która jak mi się wydaję musi pochodzić z mojej parafii zanim wybudowano murowany kościół, jest identyczna, tylko inny kolor (zbudowana z płyt warstwowych łatwych do demanotażu). W Murowańcu gubię z wiadomych względów szlak ale cudem go odnajduję. Między Murowańcem a Zamościem z buta pokonuję znany nie tylko mi :) most kolejowy o dziwo szlak przez niego prowadzi ale dla niektórych osób to spore ryzyko (szeroko rozstawione podkłady kolejowe):
most na nieczynnej linii kolejowej w Zamościu © jarmik

Jae dalej zielonym, w Zamościu odbijam w głab lasu do osady Podlaski, tu też trzeba uważać na brak znaków, kawałek za Podlaskami w lesie spotykam stare nagrobki:
Podlaski - cmentarz © jarmik

Docieram do Głęboczka, deszcz rozpadał się na dobre, pięknie tu, mam ochotę popenetrować okolice ale tak leje że tylko pstrykam fotę:
Czysta natura jez. Głeboczek © jarmik

Nad jeziorkiem dwóch wędkarzy - ja dziwię się im co robią tu w deszczu, oni zapewne mi. Jest tu tyle ciekawych tras na przyszłość!!
Do Łochowa jadę szlakiem żółtym ( a mozna by nim w 2 stronę walić do Potulic) drętwieja mi z zimna powoli palce. W Łochowie wskakuję na asfalt i z powodu deszczu jae nim aż do domu.