Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215849.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 59.43km
  • Czas 02:59
  • VAVG 19.92km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowo z Głęboczka

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 04.04.2012 | Komentarze 3

Do Głęboczka nie dotarłem jeszcze nigdy samodzielnie, zawsze albo z Karolxii albo z 1976Jazzem stąd chęć trasy w tę stronę. Zapowiadano deszcze ale mimo chmur nie padało rano. Przez lotnisko dojechałem do Trzcińca i lasem do Białych Błót, które trochę zwiedziłem, pod DK10 przebijam się do Lipnik tu nieopodal natykam się na siedzibę NL Bydgoszcz:

NL Bydgoszcz © jarmik

Przejeżdżam nieczynną linię kolejową i spotykam zielony szlak pieszy którym z róznym powodzeniem jadę aż do Głęboczka, niestety oznakowanie jego, zwłaszcza w newralgicznych miejscach (np, rozjazdach) woła o pomstę do nieba. W Murowańcu spotykam kaplicę parafialną która jak mi się wydaję musi pochodzić z mojej parafii zanim wybudowano murowany kościół, jest identyczna, tylko inny kolor (zbudowana z płyt warstwowych łatwych do demanotażu). W Murowańcu gubię z wiadomych względów szlak ale cudem go odnajduję. Między Murowańcem a Zamościem z buta pokonuję znany nie tylko mi :) most kolejowy o dziwo szlak przez niego prowadzi ale dla niektórych osób to spore ryzyko (szeroko rozstawione podkłady kolejowe):
most na nieczynnej linii kolejowej w Zamościu © jarmik

Jae dalej zielonym, w Zamościu odbijam w głab lasu do osady Podlaski, tu też trzeba uważać na brak znaków, kawałek za Podlaskami w lesie spotykam stare nagrobki:
Podlaski - cmentarz © jarmik

Docieram do Głęboczka, deszcz rozpadał się na dobre, pięknie tu, mam ochotę popenetrować okolice ale tak leje że tylko pstrykam fotę:
Czysta natura jez. Głeboczek © jarmik

Nad jeziorkiem dwóch wędkarzy - ja dziwię się im co robią tu w deszczu, oni zapewne mi. Jest tu tyle ciekawych tras na przyszłość!!
Do Łochowa jadę szlakiem żółtym ( a mozna by nim w 2 stronę walić do Potulic) drętwieja mi z zimna powoli palce. W Łochowie wskakuję na asfalt i z powodu deszczu jae nim aż do domu.





Komentarze
przemekturysta
| 22:24 piątek, 6 kwietnia 2012 | linkuj W Głęboczku corocznie organizujemy Rajd św. Krzysztofa: http://karolxii.bikestats.pl/616876,RAJD-SWIETEGO-KRZYSZTOFA.html
Kaplica, którą widziałeś w Murowańcu, a która przedtem stała na Wyżynach - jeszcze wcześniej była na Wzgórzu Wolności zanim wybudowano ten właściwy kościół. Rzuciłem okiem na przebieg żółtego szlaku zaproponowanego przez Marcina i dostrzegłem dość sporą rozbieżność w stosunku do mapy . Ten kto go opisał, trochę zmodyfikował jego przebieg, a właściwie opisana przez niego trasa prowadzi tym szlakiem tylko częściowo. Według mapy, za Osiekiem trzeba jechać prosto, a nie skręcać w kierunku Wyrzyska. Z tego co widać na mapie, to do łatwych on nie należy i miejscami z uwagi na brak ścieżki polecany dla turystyki pieszej.
alex
| 10:34 czwartek, 5 kwietnia 2012 | linkuj Żółty już od Łochowa jest mocno piaszczysty. Kiedyś się wpuściłem i nawet w okolice Nakła nie dojechałem tak się zakopywałem. W kierunku Piły polecam R1 od Wyrzyska do Piły tylko asfalt i super krajobraz.
1976jazz | 19:41 środa, 4 kwietnia 2012 | linkuj Jazda w deszczu zawsze warta pochwały:) Mnie też kusi jazda w kierunku Wyrzyska/ Piły żółtym szlakiem http://trail.pl/szlaki/szlak-zolty-bydgoszcz-pila-kalina-385. Tylko podobno też fatalnie oznakowany w kujawsko-pomorskim.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zisie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]