Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237497.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 64.25km
  • Czas 03:15
  • VAVG 19.77km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spotkanie z latarnią

Środa, 5 września 2012 · dodano: 05.09.2012 | Komentarze 3

Morskie klimaty nad Wisłą © jarmik


Miała być wycieczka do Unisławia na wzgórze Zamkowe ale już po 6km na Przemysłowej musiałem zmienić plany - co tu ukrywać wskutej swej jak teraz widzę chyba lekkiej brawury (lekkomyślności?). Ze Spornej skręciłem w Przemysłową ale wskutek dużego ruchu aut jechałem Poziomem chodnikiem ok. 25 km/h zerkając co chwilę przez lewe ramię czy mogę już zjechać na szosę, za trzecim razem odwracając głowę w prawo zauważyłem ze 3 metry przed mną od roweru betonową latarnię. ŁUP! Gleba na trawnik, wyskoczyła ma głowa z okularów, gorzej z Poziomem - 1. jak się okazało, po drodze, stery i amory nie tworzą już idealnej linii prostej lecz kąt może 5-7 stopni, choć nie przeszkadza to w jeździe a lekko tylko przy mocniejszych skrętach coś lekko zgrzytnie 2. uszkodzony zbiorniczek płynu hamulcowego - wyciekł do zera czyli wymiana.

Z pół godziny odpoczywałem na trawie, noga mocno obolała ale szkoda mi było wracać. Kręcąc jedna nogą (druga podążała przyczepiona SPD-ami) jechałem 15-20 km/h. Trasa skrócona wiodła przez Ostromecko do rogatek Dąbrowy Chełmińskiej i lasem do Czarży, potem sfaltem do Słończa i tu podjazd do Janowa (piękny odcinek leśny) w Janowie wskoczyłem na szlak żółty i jechałem nim z lekka stękając nad obolała nogą i lekko podtłuczonymi żeberkami z lewej strony do Ostromecka. Noga doszłą trochę do siebie i kręciłęm też lekko lewą więc szybkość wzrosła.
Słowem brawura i rutyna nie popłaca. Pamiętajcie! Coś za dużo mam tego lata upadków, stłuczeń i obtarć. Coś musi się zmienić.

Podjazd ze Słończa do Janowa © jarmik


  • DST 93.80km
  • Czas 04:08
  • VAVG 22.69km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

) w K z Keto

Wtorek, 4 września 2012 · dodano: 05.09.2012 | Komentarze 1

Bydzia przyłubie otorowo solec kamienna osielsko jarużyn strzelce gądecz kusowo borówno nekla niemcz myśl bydzia
Czekając na Keto na Kamiennej robie sobie rindkę przez Wypaleniska i krajówką do Przyłubia (wiatr w plecy śr. ponad 26), powrót p. Solec. tu już wolniej niestety. Keto pojawia się na Focusie więc robi za zająca momentami ale gadulimy i droga mija szybko. W Myślu się rozdzielamy bo Keto robi kolejne pętle a ja pojechałem obejrzeć zawody MTB w TVP Sport anonsowane w mojej kablówce których jednak TV nie nadała :(!!.

Zabawa w geometrię - widok z mostu na Spornej © jarmik


  • DST 11.88km
  • Czas 00:37
  • VAVG 19.26km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

praca

Wtorek, 4 września 2012 · dodano: 05.09.2012 | Komentarze 0



  • DST 89.70km
  • Czas 03:57
  • VAVG 22.71km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z wizytą w Bieskowie

Poniedziałek, 3 września 2012 · dodano: 03.09.2012 | Komentarze 2

Biesów tam jednak brak © jarmik


bydzia myślęcinek niemcz maksymilianowo szczutki mochle mochełek nowa_ruda gogolinek witoldowo salno bieskowo stary dwór koronowo samociążęk bożenkowo niemcz bydzia

Rutynową trasę urozmaiciłem skracając drogę przez Mochełek (tu bywałem na poletkach doświadczalnych podczas studiów na UTP) Gogolinek i Witoldowo (trasa Mochle-Mochełek-Nowa Ruda to nowy dla mnie rejon rowerowy) oraz odbijając za Więzownem do Bieskowa - zauważyłem to starodrzew i faktycznie najpierw do wsi prowadzi bruk - znak niechybny istnienia tu kiedyś dworu lub folwarku, dziś jest tu jakas spółka na gruzach Spółdzielni Produkcyjnej, niestety droga do zabudowań folwarcznych zagrodzona :(. Z Bieskowa gruntem i betonem do Starego Dworu.

Ciepło jak na wrzesień, oby cały taki był!

  • DST 19.85km
  • Czas 00:51
  • VAVG 23.35km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca+

Niedziela, 2 września 2012 · dodano: 02.09.2012 | Komentarze 0



  • DST 57.37km
  • Czas 04:01
  • VAVG 14.28km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

VII Rodzinny Rajd Rowerowy & Rajd na Orientację

Sobota, 1 września 2012 · dodano: 02.09.2012 | Komentarze 5

Na namową Marioli i znajomych po 8 rano w sobotę :( udajemy się na VII Rodzinny Rajd Rowerowy & Rajd na Orientację do podbydgoskiej Brzozy. Mariola zasakwiona dźwiga prowiant i ciuchy :). Jedziemy Via Dąbrovia do Piecek i odbicie asfaltem do Brzozy. Jesteśmy o 9.25 na miejscu, multum ludzi. Pakiety startowe odbieramy, wójt gminy składa kwiaty pod pomnikiem powstańców wielkopolskich, poświęcenie rowerów i na trasę. Jest nas ponad 900. Udaje mi sie przejechac w spd-ach cała trasę bez gleby utrzymując prędkośc 5-9 km/h :). Te 5 km było najbardziej męczące tego dnia.
W Przyłękach 2 godziny czasu, spotykamy znajomych. Z Ryśkiem omawiamy strategię startu w RNO, mapa ta sama co roku, inne tylko PK. Miałem wczoraj podjechac tu by spenetrowac te uliczki ale brakło czasu.
O 13.15 dostajemy mapy formatu A3! Ogromne ale widac nazwy uliczek. Startujemy za grupą KtóraPostanowiłaPowalczycOMedalowePozycje. My na luzie, to tylko zabawa, jedziemy za grupa, 1 PK zaliczony ale drugi już kłopot, jedziemy za grupą która błądzi, odpuszczamy i jedziemy już sami na własną rękę, kolejne PK zaliczamy bez problemu, ostatni który ominęiśmy na początku zyli 5ty też dnajdujemy, mamy też pół godziny zapasu na mecie. Myślalem że będzie gorzej, za rok pocisnę mocniej, może nawet PostanowięPowalczycOMedalowePozycje? Piach tylko na początku do 1szego PK, potem twardo.
W Przyłękach obiadek, kawa, gadulenie, penetrowanie stoiska Rowertur.com i do domu Via Dąbrovia.

Ready for Competition © jarmik


PK zaliczone! © jarmik


Znowu wygrałem ... z lenistwem © jarmik


Bigos była kwaśny ale smaczny © jarmik


  • DST 80.25km
  • Czas 03:34
  • VAVG 22.50km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

przez Bożenkowo

Piątek, 31 sierpnia 2012 · dodano: 31.08.2012 | Komentarze 0

Bydzia myślęcinek niemcz nekla kotomierz koronowo samociążek bożenkowo szczutki mochle wojnowo osówiec osowa góra bocianowo kamienna wyszyńskiego wyżyny

W bożenkowie na działce wrzucam w skawę 2 piwa i worek jabłek. do b. w mżawcxe, z b. już na sucho.

  • DST 446.18km
  • Czas 22:29
  • VAVG 19.84km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Aleksandrowa Łódzkiego zwiedzanie nocą

Środa, 29 sierpnia 2012 · dodano: 30.08.2012 | Komentarze 7

bydgoszcz-otorowo-solec kujawski-przyłubie-mała nieszawka-służewo-seroczki-bachorze-ujma duża-bądkowo-brzezie-brześc kujawski-kruszyn-kowal-lubień kujawski-obwodnica krośniewic-łęczyca-ozorków-zgierz-aleksandrów łódzki-poddębice uniejów-dębie-chełmno-koło-borki-osiek mały-lipiny-sompolno-ślesin-kleczew-wilczogóra-nowa wieś-strzelno-pakośc-tuczno-złotniki kujawskie-rucewko-lisewo kościelne-krążkowo-dziemionna-nowa wieś-brzoza-bydgoszcz

Ruszam o 14tej,po odespaniu nocnej zmiany. z bydgoszczy a dalej z nieszawki do służewa jadę znaną trasą "poligonową", dalszy odcinek to nowe rejony rowerowe. mijam seroczki o których słuchałem archiwalną audycję w radio PIK jadąc nocą z Keto z gdańska. za nimi spotykam ok. 55-letniego szosowca z torunia wyprzedzającego mnie dynamicznie ale po jakimś czasie to ja go wyprzedzam i chwilę rozmawiamy. mijam ładne, dośc rozległe bądkowo docierając do zapisanego w historii już średniowiecznej brześcia kujawskiego. tu trochę fotuję, posilam się makaronem "noe", potem długa prosta do kowala, kolejnej historycznej miejscowości, gdzie urodził się król kazimierz wielki. tutaj, już po zmroku wjeżdżam na dk1, pobocze szerokie, równy nowy asfalt, mimo chmary aut w tym tirów jedzie się dobrze, czas umila radyjko. na odcinku aż do zgierza niewiele podziwiam wzrokiem bo już noc a szkoda bo miejscowości mijam zacne. krótki postój w lubieniu kujawskim a krośniewice omijam obwodnicą. w łęczycy postój na "dworcu" pks obok podświetlonego zamku. głęboka już noc choc sen jeszcze mnie nie nuży. wkrótce zaczynają się tory tramwajowe koło zgierza. w centrum miasta odbijam nareszcie z dk na aleksandrów łódzki, piękną miejscowośc, dotychczas znaną mi tylko z dworca pkp a śliczny rynek mimo późnej pory i lokalnych meneli krótko zwiedzam. na drodze do poddębic leżących na rzeką ner ruch już minimalny i nawet cieszą mnie pojawiające się w ciemności auta. droga bez pobocza ale o dobrej nawierzchni, słucham radia i wpatruję się w snop rowerowego światła lub błyskające w świetle księżyca chmury. po raz 1. jechałem całą niemal noc z keto z gdańska i teraz. nieoczekiwanie dojeżdżam do ... pragi. wkrótce docieram do warty i ślicznego uniejowa. o 4tej rano odczuwam już zmęczenie, jadę więc na rynek, fotuję, posilam się i godzinkę odpoczywam ale czuję chłód, ciężko jest się zebrac do dalszej jazdy. po wyjeździe zaczyna świtac, zapowiada się ładny dzień, wreszcie mogę cieszyc oczy widokiem światła słonecznego. w chełmnie mijam pomnik ofiar hitlerowskiego terroru. docieram do koła, gdzie niestety z braku czasu "zwiedzam" jedynie okolice fabryki ceramiki łazienkowej. popełniam błąd w nawigacji i zamiast na izbicę kujawską jadę bocznymi drogami na sompolno ale w sumie nie żałuję bo trasa ładna. cały czas pożywiam się "znajdowanymi" w przydomowych sadach jabłkami :). sompolno mijam obwodnicą, docieram do bliskiej memu sercu noteci. w ślesinie staję na slicznym odnowionym rynku, spotykam tu napisy w miejscowej gwarze. przecinam dk 25 i w kleczewie odbijam na północ na piastowskie strzelno. na trasie od pewnego czasu towarzyszą mi ukochane tory wąskotorówki! koło wilczogóry staję w lesie, posilam się biedronkowymi pączkami i nieoczekiwanie zapadam w półgodzinną drzemkę. z lewej zauważam ogromne wyrobisko ziemne, chyba własnośc zespołu elektrowni konin-pątnów. w strzelnie zakupy i przede wszystkim krótkie, intensywne dawno zaplanowane zwiedzanie wzgórza z zabytkowymi świątyniami - barokową i romańską. jadę znaną mi już trasą wzdłuż jez. pakoskiego aby zwiedzic centrum pakości. dalej znanymi ale zawsze urokliwymi a i rzadko odwiedzanymi drogami przez tuczno, złotniki, lisewo. droga z nowej wsi wielkiej to dziś horror - milion tirów, wysoka temperatura powietrza, ból głowy. zmęczony ale z nową życiówką ląduję w domu o 17.30.



Wspólne kręcenie z kolegą z Torunia © jarmik


W Brześciu Kuj. spotkałem ślady 600etki :) © jarmik


czyli 'fast food' w brześciu © jarmik


za Brześciem zaczęło się zmierzchać © jarmik


Uniejów rynek - 4.00 © jarmik


Ślesin - port jachtowy © jarmik


kanał Warta-Gopło © jarmik


pomnik handlarza gęsi © jarmik


ciekawa jest gwara mieszakńców tych okolic © jarmik


opis gwary

kolejna wieża ciśnień zaliczona! - Strzelno © jarmik


strzeleński rynek © jarmik


Karolxii - specjalne foto dla Ciebie! © jarmik


Ho, ho! © jarmik


Romańskie ... © jarmik


... i barokowe tardycje Strzelna © jarmik


jez. Pakoskie i w tle Janikosoda © jarmik


pakoski Ratusz ... © jarmik


... i Kalwaria © jarmik


'żywy' herb gminy Nowa Wieś Wlk © jarmik


  • DST 73.23km
  • Czas 03:45
  • VAVG 19.53km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

W lesie zabawa z samochodziarzami

Poniedziałek, 27 sierpnia 2012 · dodano: 27.08.2012 | Komentarze 0

Wpierw z Anula po podręczniki licealne już (!) na Focha, Kamienną do domu a po jej odstawieniu do Myśla i szutrem do Maksa, potem po lasach okołobożenkowskich, na gruntówkach wyboistych wyprzedzałem samochody których mnogośc na tych dróżkach mnie zdziwiła, grzybiarze, wędkarze? Bo potem poskręcały nad jezioro Białe. Potem właśnie wzdłuż jez. Białego i Koronowskiego gruntem do Wilczego Gardła, asfalcikiem do Bożenkowa i przez Smukałę szlakiem Brdy do domu.

  • DST 12.12km
  • Czas 00:35
  • VAVG 20.78km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

praca

Poniedziałek, 27 sierpnia 2012 · dodano: 27.08.2012 | Komentarze 0