Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

rPieszy Trekking

Dystans całkowity:77.09 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:01:05
Średnia prędkość:16.72 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:19.27 km i 1h 05m
Więcej statystyk
  • DST 18.11km
  • Czas 01:05
  • VAVG 16.72km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

mya100

Poniedziałek, 29 lipca 2013 · dodano: 29.07.2013 | Komentarze 0




Pieszo Tur-Blonie

Czwartek, 21 marca 2013 · dodano: 21.03.2013 | Komentarze 1

23,055 km

Gdy ulicami płynie solanka cieżko dojechać rowerem do lasu więc ponieważ ani nie pływam za dobrze ani gram w siatkę :) znowu z buta. Do Tura PKSem. Początek szlaku jest w centrum wsi, ja wysiadłem na przystanju Tur I i od razu w las. Warunki dla piechura idealne, lekki snieg ale ujechany przez auta i udeptany prawie na całej trasie. W Głęboczku wahałem się czy nie wybrać dalej trasy szlakiem żółtym do łochowic i lisiego ogona ale zostawiam to na kolejny atak zimy. Od dawna nie widziałem lisa a tu bach - z piękną kitą.



Szlak Rzeźniackiego - Tur © jarmik


niekiczne ślady bez śniegu © jarmik


Mijam znane rejony ale w innej jakże scenerii, szczęśliwie donajduję namierzony kiedyś na rowerze cmentarzyk leśny w przysiółku Podlaski (nie to nie przymiotnik). Szlak biegnie przez most na kanale Noteckim ale ostatnio pokonywaliśmy go z Jazzem z rowerami które służyły nam za podpórki (trzecia noga) - tym razem horror - miałem wrażenie że od ostatniej wizyty brakuje połowy desek, nogi mi zmiękły gdy chciałem przez niego przechodzić w dużej częsci na moście były tylko same drewniane podkłady!- w końcu pokonałem go ... na czworakach (4 punkty podparcia) trzymając się jedną ręką szyny) - dla nie wprawionych i dzieciaków jest tu bardzo niebezpiecznie obecnie!!. Po dotarciu na drugi brzeg wpadłem ni ideę przejścia dalszego etapu nie szlakiem ale teoretycznie nieczynną linią kolejową bydzia-szubin. szło się dobrze bo tłuczeń i podkłady przykrywał snieg, fajna sprawa, inna pespektywa podziwiania okolic (wysoki nasyp) ale gdy przyjrzałem się dokładnie szynom zauważyłem ślady nie tak dawnego przecierania ich kołami - może tylko drezyna albo sporadycznie pociąg techniczny? Jednak od tej pory spoglądałem często do tyłu przez ramię. Na Błoniu byłem ok. 18tej a z Tura wyruszyłem ok 13.55.

jezioro Głęboczek © jarmik


przysiółek Podlaski - cmentarz © jarmik


stacja kolejowa na nieczynnej linii w Zamościu © jarmik


most an kanale Noteckim koło Zamościa © jarmik


na odcinku Murowaniec-Lipniki © jarmik


mostek nad Strugą Młyńską w leśnictwie Białe Błota © jarmik


szkółka leśna w Białych Błotach © jarmik


Kategoria rPieszy Trekking


praca

Środa, 13 marca 2013 · dodano: 13.03.2013 | Komentarze 2

gps się zawiesił tym razem koło kościoła jezuitów, do biblioteki po książkę Macdougalla o zlodowaceniach 'zamarznięta ziemia' - pozycja na czasie :)




w śniegu na 6 łapach

Środa, 13 marca 2013 · dodano: 13.03.2013 | Komentarze 1

ponad 12km
namówiłem tym razem mojego beagla na wędrówkę, bo woli to od jazdy rowerem :). po trasie formę miał lepszą niż ja. z glinek czerwonym szlakiem pieszym do styku z szutrem na piecki, powrót tym własnie szutrem. na części trasy snieg udeptany, wyjechany nartami (spotkałem na trasie TRZECH biegaczy na deskach (BRAWO) co znamienne w wieku 50+. 1/3 trasy szlakami którymi po ostatnich opadach śniegu nie szedł nikt, nawet leśne zwierzaczki.
ostani etap to odgrywanie przez Tibona roli renifera - ciągnął mnie z całych sił - dzięki piesku, ale do chyba niedozwolone?




Gzin pieszo

Czwartek, 7 marca 2013 · dodano: 07.03.2013 | Komentarze 2

ponad 26km
"wychopdne" z Przemkiem, słonecznie, w lesie 90% trasy bez sniegi ale zaskoczyły nas jednka długie odcinki śnieżne i lodowe.
ostromecko mozgowina pień rafa jez. skrzynka gzin górny czemlewo reptowo nowy dwór ostromecko

no to zaczynamy - Mozgowina © jarmik

ale Marii tam już nie ma © jarmik

znajome piktogramy na drzewach © jarmik

zamarznięta Skrzynka © jarmik

krajobraz Doliny Dolnej Wisły w Pniu © jarmik

Nowy Dwór - Ku Słońcu... © jarmik

Nie zabrałem aparatu a cykał Przemek, szkoda że tylko nie przesłał mi fotek "ze sobą" - bo wygląda że byłem na trasie sam a przecież to on był spirytusem movens tej trasy.


Kategoria rPieszy Trekking


Treking pieszy - Smukała we trzech

Niedziela, 24 lutego 2013 · dodano: 26.02.2013 | Komentarze 1

dystans - 18,49 km czas -
myślęcinek-szlak niebieski BRDY-Smukała-szlak zółty Wyczółkowskiego-Osowa Góra-Luftmuna-Grunwaldzka

Z Przemkiem i Kajetanem wybraliśmy się popenetrować podbydgoskie piękne lasy. Do Myślęcinka zawiózł nas Przemek czesko-niemiecką furą spalinową a stamtąd pieszo. W lesie śniegu na tyle że dało się iść 5-6 km/h, na szlakach śnieg wyjeżdżony lub wydeptany tylko "wyczółkowski" od smukały o wiele cięższy.

Towarzysze niedoli :) - Brothers in snow © jarmik

Zima ma też swe uroki © jarmik

czas mijał błyskawicznie, humory przednie, pogadaliśmy jak nigdy na rowerach się nie dało, nikt nie trąbił, cisza, las i my...
tajemniczy nasyp-droga ? koło LuftMuny © jarmik

Dla mnie to nowicjat trekkingowy - Kajetan to stary wyjadacz a Przemek chyba "czeladnik" ale mimo zwykłych butów zimowych nic mnie nie bolało i mimo że jednorazowo bardzo dawno nie pokonałem 20 km pieszo nie czułem zmęczenia.
teren dawnej niemieckiej Luftnuny na Osowej © jarmik

Gęsiego Panowie! Lewa, lewa! © jarmik

ze Smukały początkowo planowaliśmy wracać czarnym Meysnera ale Wyczółkowski na osową to celny strzał zwłaszcza że dotarliśmy tam gdzie nie udało sie mi Jazzowi ostatnio - do poniemeickiej fabryki amunicji lotniczej na Osowej Górze- -Luftmuny
Powrót z Grunwaldzkiej A71.
Super trasa. Treking rządzi! THZ chłopaki za towarzycho.


Kategoria rPieszy Trekking