Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 171.08km
  • Czas 08:24
  • VAVG 20.37km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wazuriada 3

Wtorek, 31 lipca 2012 · dodano: 02.08.2012 | Komentarze 0

Zgon-kiełbonki-spychowo-świętajno-olszyny-szczytno-gram-pasym-jedwabno-las-czarny piec-dąb-swaderki-olsztynek-pawłowo-mielno-stębark-grunwald-dąbrówno-lewałd wielki-groszki-rumian-dębień-gronowo-otulina welskiego parku krajobrazowego
Noc znowu bezdeszczowa ale zimna, zgon przeżyłem, ciężko było wstac i wyjechałem o godzinę później niż wczoraj. Pięknym lasem docieram do spychowa ale jedynym odnalezionym śladem po legendarnym rycerzu jest knajpa jego imienia we wsi. Do szczytna wiele ślicznych miejscowości, małych, agroturystycznych i sporo wczasowiczów ceniących nie gwar tłok np. Mikołajek ale ciszę i kontakt z naturą. W szczytnie ładny ratusz o obok odnowione ruiny zamku blisko jeziora, mijam też wższą szkołę policji o obok – ciekawostkę – poniemiecki cmentarz z nagrobkami oraz nowymi alejkami spacerowymi i ławeczkami, sporo osób idących tędy na skróty. Pozaplanowo jadę zobaczyc Pasym – urocze miasto z zabytkami i pięknymi uliczkami. Za jedabnem cykam kolejny cmentarz i źle nawiguję jadąc nie na olsztynek ale nidzicę, musze odbic w las ale to całkiem ładny szuter choc trafiam na mnogośc górek. Dopada mnie kryzys „dni poprzednich”, jedyna atrakcja na krajówce to słupki z naniesionymi kilometrami do olsztynka. Zaczyna padac, szukam schronienia na postój i obiad i nieoczekiwanie widzę przy drodze schron, tu się chowam i gotuję jak przystało w schronie na menażkach. Zwiedzam olsztynek, za nim mniej interwałów, docieram do stębarka z prywatnym muzem bitwy grunwaldzkiej. Wreszcie hit dnia – pola bitwy z 1410 r. Rozlegly, pagorkowaty teren, alejki dla pieszych i rowerzystów ale chyba w budowie bo jedna z nich kończy się w .... polu, amfiteatr, stołówka. Na zwgórzu pomniki i nowa instalacja – granitowa piekna makieta planu bitwy, obok w namiocie muzeum, sporo ludzi. Wyjeżdżając zahaczam o ruiny kaplicy pobitewnej wzniesionej przez Krzyżaków w rok po bitwie, dzięki nim zlokalizowano miejsce potyczki. Cisnę na pedały bo znowu kropi. Jadę bocznymi drogami do rybna ostatniej kategorii, interwały na maksa podjezdy z prędkością 9 km/h, tysiace zakrętów, wreszcie dębień, jeszcze kilka km i nocuję w otulinie welskiego parku krajobrazowego. Komary, komary.

https://picasaweb.google.com/jarmik0/Wazuriada3#[/url]





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iwosc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]