Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 41.81km
  • Czas 02:08
  • VAVG 19.60km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

visit.legnowo.eu

Czwartek, 27 października 2011 · dodano: 28.10.2011 | Komentarze 4

serwis turystyczny Bydgoszczy powinien mieć podstronę o taki tytule, tyle wiem po wczorajszej akcji w Łęgnowie.
Celem wypadu było dotarcie przez Jaz Czersko Polskie na sam koniec cypla (wyspy?) leżącego u ujścia Brdy do Wisły. Najpierw jednak Chemiczna i Objazdową dotarłem do Toruńskiej z której odbiłem w lewo w lasek liściasty, tu natknąłem się na nieczynną chyba linię kolejową ze Stomilu a uwagę przykuł sympatyczny tunel oraz tajemnicza budowla hydrotechniczna KPC-u z której woda szerokim kanałem wylewała się do Brdy. Powrót na Toruńską, mijam patrol drogówki nr 1. Oczywiście mandaty lecą. Dojeżdżam do Mostu Portowego, wchodzę na niego, jest w remoncie więc spokojnie podziwiam styk Brdy z Torem Regatowym. Śmigam do jazu Czersko Polskie z nadzieją przejechania nim dalej. Piękny ten jaz, ceglany, zadbany, pracuje na całego, woda wiruje, obok MEW - mała elektrownia wodna, ale mimo że zadbana to jej styl architektury w porównianiu do jazu to szkaradztwo, brrr. Delektuję się widokiem odnogi Brdy, która na prawo od jazu zaczyna swój bieg rownolegle do Toru Regatowego, 1 raz ja widzę, biegnie naturalnie, meandruje. Niestety przejście przez jaz zamknięte, furtka ma domofon ale popusty, odpuszczam dobijanie się o wejście, może innym razem, muszę spróbować innym razem przez śluzę Brdyujście.
Śmigam Toruńską i odbijam w lewo, jadę wałem kanału (ciekawe po co on...?)
oddzielającego Łęgnowo i Otorowo, z lewej widzę bujny las liściasty, z prawej żyzne pola z których zbierane są warzywa dla Bydzi. Wałem dojeżdżam do ujścia kanału do Brdy, odbijam w lewo i lasem śmigam mając Wisłę z prawej.

łęgi nad Wisłą © jarmik


Piękne tereny to mało powiedziane, wczoraj przezyłem jeden z najmilszych dni w swym żywocie bikera. Łęgi, czyli lasy na podmokłych terenach kipią bujnością, różnorodtnością fauny (latem) i flory, zero ludzi, zróżnicowanie morfologiczne terenu przeogromne, dojeżdżam do jakiś pól ale jadę dalej i dojeżdżam do singletracka, bałem się że to już koniec trasy ale ścieżynka wije się między młodymi drzewami brzóz, jakieś korzenie, pagórki i wreszcie dojedżam do cypla, z którego po lewej widzę ujście odnogi Brdy a z prawej Wisłę. Z brzegu Wisly widzę w oddali silosy Słodowni i gdzieś tam musi być Wyszogród! Cypel piękny choć wąski, kamienny na końcu, widoki cudne, tego nie da się opisać, tyle lat tu mieszkam a nie wiedziałem o tym miejscu! Tu mozna stać i patrzec całymi dniami. Czas nagli więc nieco inna trasą przez las wracam do Toruńskiej, wjeżdżam na wał z drugiej strony, mijam budynek "Stacji Pomp Łęgnowo/Kujawsko-Pomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku/Biura Terenowego w Nakle/i docieram do końca wału i kanału

ujście kanału do Wisły © jarmik


i odbijam w prawo jadąc wałem oddzielającym Wisłę od Otorowa, podziwiam Królową rzek zza drzew a po prawej na żyznej glebie rosną sobie kapusty, marchewki i inne brukselki ale praca wre i kombajny zbierają je do ogromnych skrzyń - przy Toruńskiej jest tu kilka dużych gospodarstw z nowoczesnym parkiem maszynowym i chlodniami. Rozglądając się za odbiciem z wału do Toruńskiej napotykam się na ... budynki należące do Zachemu o przeznaczebiu nieznanym. No tak DAG był tu wszędzie a Zachem jako spadkobierca terenu (jednak!) Daga też usi być wszędzie. Za budynkami zjeżdżam z wału z pomysłem aby tym wałem dojechać kiedyś dalej, może do Solca? Betonową drogą dojeżdżam do Toruńskiej, po lewej widząc piękny kościół w Otorowie i tu napotykam patrol policji jumer 2. Miłej młodej dziewczynie rzucam uśmiech i refleksję "dobrze, że ja rowerem!". Mam chęć na penetrowanie Otorowa dalej ale czas nagli, w prawo i do domu, od Nowotoruńskiej robię skrót przez ul. Zakole, Żółwińską i Pionierów do Hutniczej - tu stoją budynki dawnej kadry DAG-a, piękne, z cegły klin kierowej, dziś za karę za swą przeszłość należą do ADM-u, na Nowotoruńskiej napotykam trzeci patrol PO a na Hutniczej kolejny. Dzięki jeździe rowerem 3 stówy mam zaoszczędzone.

morpikczers





Komentarze
jarmik
| 12:07 sobota, 29 października 2011 | linkuj Na drugi raz zabieramy piłkę do metalu, kiełbasę dla psa i zwiedzamy!
alex
| 11:27 sobota, 29 października 2011 | linkuj Też próbowałem się przedostać na tą wyspę gdzie miałeś upatrzony pierwotny cypel i niestety pozamykane jest z obu stron. Od Brdyujścia (Witebskiej) jest Brama z drugiej strony od Toruńskiej krata i kolce widoczna na twojej focie:D.
To jest poniekąd kolejny dowód na to jak rewelacyjnie zróżnicowane są tereny wokół Bydgoszczy.
Keto
| 19:36 piątek, 28 października 2011 | linkuj Eksploracji ciąg dalszy, tak trzymać.
Jazz
| 07:02 piątek, 28 października 2011 | linkuj Do analizy trasy potrzeba mi więcej czasu i wnikliwa analiza:) Świetne industrialne foty i eksploracja dziewiczych terenów.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa asasi
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]