Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

zbutatezjestfajnie.pl - Szlak Komputerków Solec Kujawski-Bydgoszcz

Środa, 28 stycznia 2015 · dodano: 31.01.2015 | Komentarze 2


trasa pieszo - około 31 km, jeszcze się uczę obsługi Garnka. nie wiem dlaczego (mam podjerzenie) jako punkt początkowy wrzucił miejsce zamieszkania i pociągnął linię do wgranego śladu ściągniętego z sieci. do Solca jechałem pięknym Swingiem.

zainspirowany dokonaniami kolegi Z BS i kolegi Kajetana- spróbowałem przejść szlak który niecałe znam z tras rowerowych po Puszczy Bydgoskiej. Całkowicie nowy odcinek to od początku z Solca do Rud i  z Piecek do Brzozy. Piękny wydał mi się zwłaszcza etap z Solca - fajny lasek wzdłuż torów + duża ilość ulubionych cieków wodnych, kanałów, mostki... Raz chyba tylko jechałem i to na Rajdzie na Orientację (w moim przypadku dezOrientację) etap z Rud do przecięcia ze szlakiem Puszczańskim, kusiły pobliskie jeziorka ale czas naglił. W sumie te ponad 30km pokonałem w około 6 godzin. Trudny technicznie dla mojej nogi (dzięki że wytrzymałaś!!) był interwałowy etap z Brzozy do Bydzi. Byłem dość zmęczony ale usatysfakcjonowany. śnieg zalegał na części trasy, a z nieba padał tylko przez pierwsze 5-6 km.


śliczny Swing....


no to zaczynam


tuż za opłotkami Solca - cmentarzem napotykam też szlak Martylorogii Solecczan. Lasek fajny, sporo spacerowiczów, obok tory do bydgoszczy


ślady Wojny


Po drodze spotkałem za Solcem sporo cieków wodnych, momentami niemal jak w Wenecji




niektórym służy taka nawigacja


za DK10 osada Rudy - dwór ze stawami


miałem na trasie 3 takie chwile gdy Garnek a właściwie mapa Topo i mapa papierowa wskazywała inną trasę niż znaki na drzewach. kierowałem się jednak tymi na drzewach.


las żyje też zimą


może jak będę miał jak te sosny 100 lat też otworzę w domu rezerwat?


pamiątka po maratonie w którym miałem zaszczyt uczestniczyć


w Łażynie jest nadal sporo śladów po starych domostwach


singielek dla żonatego


Auuu!

W  Brzozie przekraczam zgodnie z mapa i Garnkiem szosę by pocałować... płot, szczęśliwie odnajduję obejście


w lewo czyli prosto - dejavu z Bierzgłowa, pamiętasz Przemku?


ul. Glinki - już blisko do pętli tramwajowej czyli końca, ale tam nie odnajduję "kropki" czyli końca trasy, tylko Garnek pika że "dotarłem"





Komentarze
przemekturysta
| 23:18 sobota, 31 stycznia 2015 | linkuj Garmin ma to do siebie, że zapamiętuje ostatnio zapisany punkt i pewnie stąd ten zapis trasy od Twojego domu.
Kiedy kończę wycieczkę i zapisuję daną ścieżkę w nawigacji, to zawsze pojawia się "zapytanie", czy ślad ma być skasowany, czy też go zachować w pamięci. Wtedy powinno się go skasować, bo przecież zostaje zapisany przez użytkownika w formie przebytej ścieżki.
przemekturysta
| 22:54 sobota, 31 stycznia 2015 | linkuj Szczerze gratuluję !
Przejście 30 kilometrowego szlaku "z buta" mając kontuzjowaną (delikatnie pisząc) nogę, to nie lada wyczyn.
Niestety, ale rozbieżności między mapami a znakami na drzewach to niemal standard.
Rozbieżność na zdjęciu nr 9. Tutaj z Kajetanem mieliśmy też dylemat jak iść dalej. Znak na drzewie każe turyście skręcać w lewo, ale powoduje to skrócenie szlaku o jakieś 3 km. Z początkiem rzeczywiście chcieliśmy iść zgodnie ze znakiem, ale zdecydowaliśmy się na wariant dłuższy. W moim wypadku było to lepsze rozwiązanie, bo w ten sposób "zaliczyłem" leśniczówkę, gdzie dostałem jakże ważną dla mnie pieczątkę w "Otpie".
Rozbieżność na zdjęciu nr 17. Z tym akurat się nie spotkaliśmy na trasie. Hm..., to dziwne, ale patrząc na wskazania Twojej nawigacji, wynika że gdybyś poszedł zgodnie ze znakiem, to musiałbyś iść w stronę 25-tki, a nie w kierunku zakończenia szlaku przy ul. Glinki. Oznaczałoby to, że szlak diametralnie zmienił swój przebieg. Tylko pytanie dlaczego? Tak więc albo Twój Garmin szwankuje, ale panom znakarzom z PTTK radykalnie coś się "pokiełbasiło", co w moim mniemaniu jest bardziej prawdopodobne;).
Jak widzisz Garmin sprawdza się doskonale. Ja wtedy musiałem niestety korzystać z mniej dokładnego "Kamap-u", ale i tak szło się bardzo fajnie.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ieuni
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]