Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215849.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 65.79km
  • Czas 03:21
  • VAVG 19.64km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szlakami szlaków

Piątek, 30 sierpnia 2013 · dodano: 31.08.2013 | Komentarze 2

czas najwyższy był na jazdę terenową. z błonia za waiduktem odbicie w prawo w kierunku miedzynia, tu hasałem lasami wzdłuż i w poprzek ścieżki dydaktycznej, chciałem dojechać do zielonego szlaku pioeszego ale na przeszkodzie stanął rów ze struga młyńską. na szczęście akurat natrafiłem na jkiś betonowy element i po nim, trochę po wodzie przebrnąłem ciek. potem znowu kręcenie lasem i dojazd do miedzynia, tu nakielską i krajówka do lisiego ogona. odbicie w lewo jazda szutrami wzdłuż torów pkp czyli pawłówek i kruszyn offroad, ah ajkże radość wpłynęła mi do serca, tak dawno nie szalałem po tych terenach, a jakie widoki - dolina Noteci jest zawsze piękna, skarpa w kruszynie jest interwałowa, sporo tu bunkrów ale na nie trzeba czasu, po drodze nawiedzam skansen "bunkrowy" i rezerwat Kruszyn. dobijam mijając Zakład Karny do DK10, tu psy męczą kierowcę, uff że nie mnie :) jade asfaltem przez janin, zawadę, w sicienku odbijam na niebieski szlak i polami, mijając jabłonki z soczystymi owocami (kilka zavbieram na drogę :), docieram do dąbrówki nowej. ostatnio te tereny odwiedzałem z Marcinem, nawet zimą co skończyło się piekną lodową glebą. jadę też 1. raz drogą z dąbrówki do wojnowa, tu kłaniam się zespołowi parkowo-pałącowemu i wbijam się na mochle, mijam dworek i tory 600mm kolejki, odbijam na cudny szuter który otulony drzewami kasztanowców dociera do szlaku malowanych pól (także penetrowanego z Marcinem), mijam miejsce pamięci narodowej i wjeżdżam nareszcie do lasu, szlak odbija w prawo a ja jade prosto, witam lasy Osowej Góry i jade mijając to osiedle z lewej, pieknym krajobrazowo parowem, mijam tereny wojskowe, ileż tu ścieżek i ściezunek - te tereny czekają na odkrycie. wreszcie docieram do ul. grunwaldzkiej i ścieżkami rowerowymi docieram do domu.





Komentarze
JarMik | 04:08 niedziela, 1 września 2013 | linkuj Zdrówka. Nadrabiasz za to długimi i ciekawymi trasami, wysforowałeś się w tej dziedzinie na ewidentne prowadzenie, no w końcu jesteś LEADER!
Jazz
| 22:50 sobota, 31 sierpnia 2013 | linkuj Brakuje mi jazdy szlakami. Niestety muszę szanować staw, który jest przed rehabilitacją nota bene. Ostatnio praktykuję jazdę z uchwytem jedną ręką a druga odpoczywa.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa mawia
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]