Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237430.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.80km
  • Czas 02:35
  • VAVG 20.44km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przyjemne z pożytecznym

Poniedziałek, 25 marca 2013 · dodano: 25.03.2013 | Komentarze 0

bydgoszcz-osielsko-maksymilianowo-bożenkowo-maksymilianowo-niemcz-bydgoszcz + MYA100.

przyjemne - bo rowerem
pozyteczne - bo na działkę po wielkanocny bukszpan. pierwszy raz założyłem sakwy na nowy bagażnik, ogólnie ok ale rurki nieco inaczej umiejscowione więc nieco inaczej zakladam haki sakw.

  • DST 101.87km
  • Czas 04:48
  • VAVG 21.22km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cel osiągnięty

Niedziela, 24 marca 2013 · dodano: 25.03.2013 | Komentarze 2

Za Szubinem © jarmik


bydgoszcz (gałczyńskiego) nakielska lisi-ogon łochowo łochowice potulice nakło paterek samoklęski szubin drogosław łabiszyn nowe smolno brzoza bydgoszcz

start o 7mej, no ciepło to nie było ale po godzinie na siodełku się rozgrzałem. co 25 km robiłem hot-stopy. przerażające iż między szubinem a łabiszynem na drodze wojewódzkiej leżał bezczelnie śnieg! Jak on może? słońce i trelujące ptaszęta dodawały energii podobnie jak duża porcja zjedzonych rano ziemniaczków z sosem. Termos z wodą wiozłem opatulony w torbie. Cały czas muza dodawała nadzieji. w Bydgoszczy na liczniku 86 km więc z premedytacją dokręciłem jadąc inowrocławską, szubińską do trzcińca i na wyżyny. Cudownie podmęczony wróciłem do rodzinki.

  • DST 66.91km
  • Czas 03:03
  • VAVG 21.94km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Vuelta Cyclista Coronovia

Sobota, 23 marca 2013 · dodano: 23.03.2013 | Komentarze 0



Do i z Koronowa, z obawy przed stanem dróg Poziomem. I słusznie na odcinkach niemcz-kotomierz oraz samociążek-bożenkowo momentami asfalt wyzierał spod sniegu i lodu tylko na szerokość opon samochodowych. Kominiarka niezbędna.

Maxa włączyłęm z roztargnienia dopiero za wiaduktem na Bielawkach

Sikpoint Bożenkowo © jarmik


Pieszo Tur-Blonie

Czwartek, 21 marca 2013 · dodano: 21.03.2013 | Komentarze 1

23,055 km

Gdy ulicami płynie solanka cieżko dojechać rowerem do lasu więc ponieważ ani nie pływam za dobrze ani gram w siatkę :) znowu z buta. Do Tura PKSem. Początek szlaku jest w centrum wsi, ja wysiadłem na przystanju Tur I i od razu w las. Warunki dla piechura idealne, lekki snieg ale ujechany przez auta i udeptany prawie na całej trasie. W Głęboczku wahałem się czy nie wybrać dalej trasy szlakiem żółtym do łochowic i lisiego ogona ale zostawiam to na kolejny atak zimy. Od dawna nie widziałem lisa a tu bach - z piękną kitą.



Szlak Rzeźniackiego - Tur © jarmik


niekiczne ślady bez śniegu © jarmik


Mijam znane rejony ale w innej jakże scenerii, szczęśliwie donajduję namierzony kiedyś na rowerze cmentarzyk leśny w przysiółku Podlaski (nie to nie przymiotnik). Szlak biegnie przez most na kanale Noteckim ale ostatnio pokonywaliśmy go z Jazzem z rowerami które służyły nam za podpórki (trzecia noga) - tym razem horror - miałem wrażenie że od ostatniej wizyty brakuje połowy desek, nogi mi zmiękły gdy chciałem przez niego przechodzić w dużej częsci na moście były tylko same drewniane podkłady!- w końcu pokonałem go ... na czworakach (4 punkty podparcia) trzymając się jedną ręką szyny) - dla nie wprawionych i dzieciaków jest tu bardzo niebezpiecznie obecnie!!. Po dotarciu na drugi brzeg wpadłem ni ideę przejścia dalszego etapu nie szlakiem ale teoretycznie nieczynną linią kolejową bydzia-szubin. szło się dobrze bo tłuczeń i podkłady przykrywał snieg, fajna sprawa, inna pespektywa podziwiania okolic (wysoki nasyp) ale gdy przyjrzałem się dokładnie szynom zauważyłem ślady nie tak dawnego przecierania ich kołami - może tylko drezyna albo sporadycznie pociąg techniczny? Jednak od tej pory spoglądałem często do tyłu przez ramię. Na Błoniu byłem ok. 18tej a z Tura wyruszyłem ok 13.55.

jezioro Głęboczek © jarmik


przysiółek Podlaski - cmentarz © jarmik


stacja kolejowa na nieczynnej linii w Zamościu © jarmik


most an kanale Noteckim koło Zamościa © jarmik


na odcinku Murowaniec-Lipniki © jarmik


mostek nad Strugą Młyńską w leśnictwie Białe Błota © jarmik


szkółka leśna w Białych Błotach © jarmik
Kategoria rPieszy Trekking


  • DST 13.56km
  • Czas 00:51
  • VAVG 15.95km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biała Rozpacz

Wtorek, 19 marca 2013 · dodano: 19.03.2013 | Komentarze 1

do pracy wieczorem jeszcze suchutkim choćbiałym od soli asflatem. Rano powrót w białym puchu. Porzućcie wszelką nadzieję... .

Tylko 2 dni do astronomicznej Wiosny. Gdzieżeś Ty o Pani? © jarmik


  • DST 61.43km
  • Czas 02:54
  • VAVG 21.18km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zdążyłem przed białym prześladowcą.

Poniedziałek, 18 marca 2013 · dodano: 19.03.2013 | Komentarze 0

chciałoby się trekingiem i o wiele dalej ale nie byłem pewien stanu dróg no i ta sól! po drodze do spec-serwisa serwisowanie gaśnicy samochodowej na spornej. na szczęście trasy ok. jedynie odcinek borówno-nekla zlodowaciały stąd odbicie na dobrcz. napotkałem 1 szosowca i tyle. do gądeczy pod ostry wiatr.



  • DST 50.85km
  • Czas 02:08
  • VAVG 23.84km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przyłubie

Niedziela, 17 marca 2013 · dodano: 17.03.2013 | Komentarze 4

bydgoszcz bppt wypaleniska solec przyłubie solec otorowo makowiska wypaleniska bydgoszcz



  • DST 106.54km
  • Czas 05:08
  • VAVG 20.75km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zaklinanie wiosny

Piątek, 15 marca 2013 · dodano: 15.03.2013 | Komentarze 0

bydgoszcz brzoza nowa-wies-wielka dziemionna pęchowo rzucewo złotniki-kujawskie krężoły tuczno łącko rybitwy pakość radłowo słaboszewo słaboszewko szczepanowo barcin augustowo łabiszyn nowe-smolno kobylarnia brzoza bydgoszcz

cmentarz w pęchowie © jarmik


dworek w łącku © jarmik


na drogach bez śniegu z wyjątkiem odcinka Radłowo-Słaboszewko. pokusiło mnie pojechać nowymi dla mnie bocznymi drogami. totalne zlodowacenie, początkowo śnieg okazjonalnie, potem co kilkaset metrów, wreszcie cała połać jezdni pokryta ubitym sniego-lodem, cóż chyba z kilometr z buta. z radością powitałem drogę 254 na Barcin. Ale zamiast lodu - wiatr w twarz dość silny, kręciłem ldwo 18-19 km'h i tak do łabiszyna.

praca

Środa, 13 marca 2013 · dodano: 13.03.2013 | Komentarze 2

gps się zawiesił tym razem koło kościoła jezuitów, do biblioteki po książkę Macdougalla o zlodowaceniach 'zamarznięta ziemia' - pozycja na czasie :)



w śniegu na 6 łapach

Środa, 13 marca 2013 · dodano: 13.03.2013 | Komentarze 1

ponad 12km
namówiłem tym razem mojego beagla na wędrówkę, bo woli to od jazdy rowerem :). po trasie formę miał lepszą niż ja. z glinek czerwonym szlakiem pieszym do styku z szutrem na piecki, powrót tym własnie szutrem. na części trasy snieg udeptany, wyjechany nartami (spotkałem na trasie TRZECH biegaczy na deskach (BRAWO) co znamienne w wieku 50+. 1/3 trasy szlakami którymi po ostatnich opadach śniegu nie szedł nikt, nawet leśne zwierzaczki.
ostani etap to odgrywanie przez Tibona roli renifera - ciągnął mnie z całych sił - dzięki piesku, ale do chyba niedozwolone?