Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215849.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • Aktywność Wędrówka

Odszedł Wspaniały Rowerzysta

Niedziela, 16 czerwca 2013 · dodano: 18.06.2013 | Komentarze 2

To ON uczył mnie jazdy na pierwszym rowerku przy pomocy niezawodnego kija
To ON kupił mi pierwszy rowerek - trójkołowca z taczką - woziłem nim m. in. raki z jeziorka na Bartodziejach (taka tam była wtedy czysta woda!)
To ON kupił mi kolejne rowery - Wigry 3, jakiś inny model z bardzo długim siodełkiem a ostatni - Wagant, który skradziono po przeprowadzce na "swoje"

Wspaniały Rowerzysta ze mną w moim pierwszym Pojeździe © jarmik

To ON był wiernym słuchaczem opowieści z rowerowych wypadów ostatnich lat
To nasz cały rodzinny "peleton" z ok. 1971 roku chyba © jarmik


Sam też jeździł, choć o tym etapie w młodości wiele nie wspominał, na lubelskiej wsi lat 50tych rower to był luksus, ale ujeżdżał na pewno rózne motocykle. Miał Wielką Pasję - działkę pod Bydgoszczą, raz, kilka lat temu pojechał tam z Bydgoszczy rowerem i strasznie narzekał :), Kupił na "Chemiku" rower oldskulowy z importu aby jeździć po zakupy z działki do sklepu. Był więc Wspaniałym Rowerzystą.

Wspaniały, życzliwy, towarzyski, pogodny, zawsze pomocny, niesłychanie cierpliwy Człowiek, wspaniały Tata, Dziadek.

Nasz Tato - 1947 2013 © jarmik


jak rasowy zawodnik wystartował w ostatnich swoich zawodach w życiu z pełnym zanagażowaniem i wolą walki, znał przeciwnika, słyszał o nim wiele. Rywal znany ze stosowania niedozwolonych metod był, jak w wielu innych podobnych zawodach, lepszy o włos.

Tata i tak zwyciężył bo walczył do końca. Bo przecież wygrywa ten kto się nie poddaje.

Szacun, do zobaczenia na niebiańskich ścieżkach rowerowych!

Popedałujemy tam niedługo wszyscy razem w wielkim peletonie.





Komentarze
Gość | 14:51 środa, 26 czerwca 2013 | linkuj iPanie Jarku - muszę to napisać.Zaglądam tu często,znam Was wszystkich ze zdjęć i Waszych relacji,które namiętnie czytam ,mam wsród Was siostrzeńca ,który zaraził mnie wyprawami i rowerem.Dzięki Wam zwiedziłam kawał Polski i świata.Różne emocje przeżywam dzięki Waszym relacjom ale Pana wpis o ojcu wzruszył mnie tak mocno i ujął ,że muszę za to Panu podziękować.Wspaniałe jest to co Pan zrobił ,jest Pan dumny z ojca i ojciec napewno z Pana.Serdecznie Panu współczuję ,że stracił Pan tak wspaniałego przyjaciela.Życzę dużo zdrowia i wspaniałych wypraw pełnych wrażeń.Wszystkiego dobrego.
alex
| 18:22 wtorek, 18 czerwca 2013 | linkuj Jarku moje kondolencje. Szczerze wspolczuje Ci straty ojca. [*]
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa trzad
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]