Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 77.96km
  • Czas 04:34
  • VAVG 17.07km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

End of the year 2012

Niedziela, 30 grudnia 2012 · dodano: 30.12.2012 | Komentarze 3

W oczekiwaniu na załańcuchowanie Pozioma dosiadłem dziś Expa aby wspólnie z PTTK w postaci Karolxii popenetrować lodowe bezdroża Skłudzewszczyzny i Raciniewszczyzny. Start o 8ej, początkowo byłem przerażony tak wczesną godziną w grudniu ale decyzja Przemka okazała się wystrzałowa - było dość ciepło jak na XII, a cały czas pogodnie, słonecznie, stąd na trasie sporo roweromaniaków.

UE - UnibikeExpeditiony w akcji - okolice Skłudzewa © jarmik

Ze spornej szybko do mostu 4dońskiego, tam na krajówkę do Torunia, odbijamy w czarnowie w lewo w las szlakiem rowerowym, trochę się go obawiałem bo latem piasek kopny i brzozy połamane ale teraz OK. po brzozach tylko korzonki a piasek ma temperaturę. minus 5. Obawiałem się lodu i na odcinkach którędy auta jadą faktycznie lodzik ale większość trasy super przejezdna. Podziwiałem Przemka który z prędkością 20 km/h walił po lodzie jak panczenista! szacun. Ja zwalniałem do 15tu bo już kilka gleb na lodzie zaliczyłem w tą zimę.
GPS kolegi sprawnie prowadził nas lasami do skłudzewa, tu nareszcie asfalt.
Przemek jak Zawisza - na Czarno.. © jarmik

Ze Skłudzewa szutrem do ... Gierkowa :) i asfaltem na Cichoradz, tu odbijamy znowu w las na Dzikowe Moczary, dzięki GPSowi dokładnie wiemy kiedy tam trafiamy - tu sikpoint, moczary są gdzieś za lasem niestety. Docieramy do niebieskiego szlaku. w leśnictwie raciniewo przemek bezskutecznie walczy o pieczątkę w kocie (KOT) - pusto, głucho. Dostaje ją dopiero dalej w sklepie. Jeszcze postój koło pomnika pomordowanych i natrafiamy na trasę dawnej rozebranej linii kolejowej toruń-chełmno, gdy ostatnio tu jechałem trwały wycinki a teraz...
DDR Toruń-Unisław © jarmik

Nowy DDR!! z Torka do Unisławia wg info od Karolxii, yeah!! Z w/w planujemy przejechać go w całości jak najszybciej, pytanie tylko jak zaawansowane prace są na całej trasie? Asfalt prima sort, przejechaliśmy się nim do trasy na unisław.
Przecinamy ją i jedziemy na gzin, tu odbijamy na Czemlewo, po chwili w prawo gruntem w las w poszukiwaniu grodziska, trasa leśna ok, przemek ciśnie a ja roozglądam się dookoła za wałami grodu, patrząc też pod koła (lód!). Brz spisania namiarów gps się nie obędzie, znaleźliśmy dwie podejrzane lokalizacje ale nie wygląały na te z fotek. nie mniej lasy tych okolic są cudne, zwłaszcza znajdujące się tam skarpy, urwiska nad rzeczkami płynącymi do wisły.
Hmm??? - okolice gzina/czemlewa © jarmik

hmm-okolice-gzina/czemlewa. © jarmik

Szczytem mej zręczności było wspinanie się na te górki (75%)w nowych spdobutkach.
Potem cisniem,y szybciej do domu piękną trasą p. rafę słończ ostromecko, w bydzi zaczyna się chmurzyć. Udana trasa, nowe odcinki, qde, fajnie było!

LInk od Przemka
a tu o budowie tejże - dół linka

Sezon bardzo udany, rekordów qpa - max dzienny 446km, max miesięczny 2962km, max roczny 19547km. no i maxymalna radocha!
Dzięki kolegom z bikastatsa za wspólne kręcenie! żonie za wyrozumiałość.

Najlepzzego w 2013.





Komentarze
Keto
| 11:05 poniedziałek, 31 grudnia 2012 | linkuj Piękne zakończenie bardzo udanego sezonu. Progres w dystansie rocznym - niesamowity. Teraz planuj wyprawy i do ich pomyślnej realizacji.
jarmik
| 07:25 poniedziałek, 31 grudnia 2012 | linkuj w sumie to zaczyna mi się podobac w pewnym stopniu likwidacja starych linii koejowych:

1. jest szansa na nowe ścieżki rowerowe - atrakcyjnymi trasami z dala od dróg :)

2. gdyby jeszcze tak w zrujnowanych często stacjach kolejowych przy takich nieczynnych liniach powstałyby np. rowerowe schroniska za psi grosz z netem, serwisem, punktem informacji turystycznej to byłoby to szczytem moich marzeń!

tu kolejny przykład z pomorza:

http://www.zm.org.pl/?a=polczyn-zlocieniec

jeszcze raz thx za znoszenie mego towarzystwa, jak ty to wytrzymałeś?? :)
przemekturysta
| 21:32 niedziela, 30 grudnia 2012 | linkuj Dzięki za wspólny wypadzik. Chciałem zaliczyć Dzikowe Moczary i udało się. Bardziej szczegółową penetrację tego terenu, pozostawiam na przyszłość. Teraz musimy koniecznie odnaleźć grodzisko i przejechać się trasą z Torunia do Unisławia.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa losic
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]