Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215829.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 114.06km
  • Czas 05:45
  • VAVG 19.84km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Orły w Orlu

Sobota, 1 grudnia 2012 · dodano: 02.12.2012 | Komentarze 5

trasa dzisiejszej eksursji: bydgoszcz wyszyńskiego kamienna koronowska szcutki mochle wojnowo sicienko goncarzewy michalin gumnowice suchary karnowo nakło chrząstowo małocin wyrza orzelski-młyn orle orlinek mrocza D243 słupowo prosperowo trzemiętowo wojnowo osówiec osowa-góra bydgoszcz

startujemy z 1976jazzem późno (ale trzeba po sezonie się wyspać) o 10tej. Pod tesco burza mózgów - kilka planów, wybór pada na gminę mrocza i uroczą jak się okazało miejscowość orle. najpierw podjeżdżamy penetrować ruiny dawnej papierni przy siedleckiej. złomarze tną pręty a my buszujemy po budynkach.

wnętrze jednego z budynków papierni © jarmik

Trochę chłodno więc wzdłuż koronowskiej śmigamy do celu. w mochlu zatrzymujemy się przy cmentarzu poewangelickim, szybki sprint do sicienka, w goncarzewych zauważamy że niepozorne bajorka dostały urzędowy "glejt"
goncarzewy © jarmik
. Stały się użytkami ekologicznymi.
Przy drodze goncarzewy-michalin, któa jadę 1.raz zauważam 600tkowe tory, Jazz wskakuje na nie i wciela się w rolę składu osobowego.
w sumie da się jechać... goncarzewy-michalin © jarmik

Z Michalina do gumnowic jedziemy też nowym dla mie odcinkiem o szutrowej nawierzchni. Ciekawe, krajeńskie krajobrazy ale wiatr wieje w twarz, palce w rękawicach marzą - ZIMA.
We like it! © jarmik

Chwila postoju na posiłek skutkuje odkryciem cmentarza poniemieckiego i ciekawej aczkolwiek zrujnowanej kapliczki. tu też spotykam lokalsów pijących wino marki "wino", chwilę konwersujemy, ale są w porzo bo przyjechali tu rowerami
piękno starych cmentarzy © jarmik

Zdjęcie z wycieczki rowerowej © jarmik

Szybki sprint do Wyrzy i ładną gruntówką lasem dojeżdżamy do Orzelskiego Młyna. Tu zapomniany cmentarz....
cmentarz w Orzelskim Młynie © jarmik

... i uroczy młyn nad rzeczką Orlą
młyn w Orzelskim Młynie © jarmik

Chwilę podziwiamy cuda techniki i ciśniemy gruntami, przecinając linię kolejową, do Orla. Jest naprawdę zimno, pada śnieżek.
przejazd kolejowy na drodze (?) Orzelski Młyn-Orle © jarmik

Wreszcie dociermy do clue wyprawy - folwarku i dworu w Orlu, w zasadzie dzięki czujności Jazza, bo aby tu dotrzeć trzeba odbić od asfaltu w boczną dróżkę nad jezioro. Ale miejsce mnie zauroczyło - położone na uboczu, z dala od siedlisk ludzkich, jakby skansen, żywej duszy, tylko przyroda, zabytki i MY. Z upojeniem penetrujemy teren kościoła z pięknym drewnianym płotkiem, dworek i spichrz. Jest tu też ładny starodrzew.
kościółek w Orlu © jarmik

stare drwniane płotki - kocham je! © jarmik

dworek w Orlu © jarmik

spichrz nad jeziorem Witosławskim w orlu © jarmik

jeszcze jedno ujęcie z Orla © jarmik

za spichrzem - jezioro witoslawskie © jarmik

Magiczne miejsce, jak tu miło musi być latem. Niestety musimy wracać, robi się późno, wybieramy drogę na Mroczę, mijając ... Białowieżę. W Morczy jeszcze jedna fotka
Miły widok w Mroczy © jarmik

Z Mroczy już "Trzemiętowski Klasyk Szosowy", ledwo nadążam z "nemającym formy" Marcinem, cóż latka lecą, powoli się zmierzcha ale wiatr już raczej nie przeszkada.

Bardzo udany wypad, dzięki Jazz za pomysł. Do następnego razu.





Komentarze
Keto
| 21:55 poniedziałek, 3 grudnia 2012 | linkuj Jechaliscie jak orliki do Orla.
JarMik | 07:10 poniedziałek, 3 grudnia 2012 | linkuj Parku nie zaliczyliśmy ale samą Krajnę tak, choć ciekawsze jej teerny są na zachód.
przemekturysta
| 19:07 niedziela, 2 grudnia 2012 | linkuj Sądząc po mapie, otarliście się o granicę Krajeńskiego Parku Krajobrazowego.
jarmik
| 16:51 niedziela, 2 grudnia 2012 | linkuj mała korekta do komentarza "prędzej czy później resztę dworków w gminie Mrocza odwiedziMY". Było fantastycznie i kształcąco jak zwykle.
Jazz
| 15:53 niedziela, 2 grudnia 2012 | linkuj Pomysł Twój tylko zmodyfikowaliśmy go do jednego docelowego miejsca czyli Orla. I tak wiemy, że prędzej czy później resztę dworków w gminie Mrocza odwiedzisz. Wypad udany, zwłaszcza drugie 50 km.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ieini
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]