Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215849.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 147.23km
  • Czas 06:57
  • VAVG 21.18km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

hydrowyprawa

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 17.03.2012 | Komentarze 4

Nietypowa tama w Żurze © jarmik


bydgoszcz żółędowo nekla kotomierz trzebień pruszcz pruszcz gołuszyce bukowiec bramka plewno dąbrówka drzycim gródek pólko żur laskowice świecie dworzysko gruczno topolno kozielec strzelce górne jarużyn osielsko czarnówczyn myślęcinek bydgoszcz

Pomysł powstał w ubiegłym roku, zrealizowaliśmy "tylko" elektrownie w Smukale i Tryszczynie więc czas na kolejne obiekty. Start o 7mej tradycyjnie spod tesco. Marcin proponuje rozgrzewkę poprzez ostre pedałowanie do gródka i tak robimy. Czasami trudno mi było utrzymać jego tempo. Podczas postoju w Bukowcu podziwiamy piękny kościół pw. Maryi Panny Królwej Polski z niebrzydszą Plebanią (zapierające dech sztukaterie ceglane i drewniane). Średnia ponad 30 km/h bo chyba wiatr w plecy ale z kazdą minutą cieplej. Docieramy do Gródka i dzięki pomocy lokalsów dojeżdżamy do elektrowni, która jest otwarta na ościerz, ogrodzenie jak i budynki zwiedzamy bez kłopotów, nawet zajrzeliśmy do hali turbin. Część budynków zdewastowana ale Wda robi dobre wrażenie. Jedziemy na Żur, i na krótko wjeżdżamy do Wdeckiego Parku Krajobrazowego. Piękne, mieszane lasy kuszą ale musza poczekać na kolejną wycieczkę, Elektrownia w Żurze już nie tak gościnna jak Gródek, nie mozna wejść na jej teren, oglądamy tamę z mostku na kanale, budynki elektrowni - hali maszyn podziwiamy po zejściu z buta po skarpie nad Wdą. Tu moje małe co nieco z puszki :). Znowu piękna Wda. Czas nagli i jedziemy już trochę wolniej przez Laskowice, mijamy nowoczesne budynki klasztoru Misjonarzy Werbistów. W Świeciu postanawiamy jechać przez miasto ul. Wojska Polskiego i Bydgoską aby nową dla nas trasą dotrzeć do Gruczna. Dalej już klasycznie, niestety wiatr od Włók się nasila i spowalnia tempo.
W sumie udana wyprawa, dobra pogoda i doborowe towarzystwo Marcina, zrealizowany cel i pomysły na kolejne trasy (Wdecki PK).

Hydrozdjęcia





Komentarze
przemekturysta
| 23:17 sobota, 17 marca 2012 | linkuj Też zamierzam zwiedzić sobie w tym sezonie Wdecki PK. Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie. Gratuluję ciekawego pomysłu na trasę.
jarmik
| 18:21 sobota, 17 marca 2012 | linkuj To zasługa Marcina, chęci + pomysł + dobre towarzystwo + materiały o celu wycieczki.
Keto
| 18:21 sobota, 17 marca 2012 | linkuj Ciekawe hydro foty. Przejeżdżałem przez te strony kiedyś, ale nie zbaczałem do do obiektów wodnych.
alex
| 17:43 sobota, 17 marca 2012 | linkuj Prawie 300km w 2 dni, nieźle! Ciekawa wycieczka tematycznie.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dzien
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]