Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi jarmik z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 215849.49 kilometrów w tym 597.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.15 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 23902 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 65.05km
  • Czas 03:19
  • VAVG 19.61km/h
  • Sprzęt Kross Level A4
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mokro ale na tarczy

Środa, 12 października 2011 · dodano: 12.10.2011 | Komentarze 5

Postanowiłem zaatakować Osówiec dziś z drugiej strony, nie padało więc z Wyżyn na Błonie, przez wiadukt i krótko za nim w prawo zielonym szlakiem im. W Rzeźniackiego

Stroga Młyńska - tablice edukacyjne większej całości made by Nadleśnictwo Bydgoszcz © jarmik


Droga spokojna, panowie tną drzewa i ze zdziwieniem patrzą na wapniaka na rowerze. Dobijam do 10tki, przecinam ją, jadę dalej prosto i skręcam w prawo na szlak żółty, stykam się z Kanałem Noteckim, którego nie dane dziś mi było przekraczać wbród.

ukochany Kanał Notecki - magia kanałów nadal działa! © jarmik


Jadę wzdluż Kanału i docieram do połączenia tego cieku z Kanałem Bydgoskim. Jadę już po łące, trzęsie, ale magia kanałowa jest za silna. Wzdłuż Kanału Bydgoskiego docieram do kładki, którą dostaję się na drugi brzeg. Zaliczam kościół w Kruszyńcu.

kładka na Kanale Bydgoskim w Kruszyńcu © jarmik


Docieram do 80tki, dalej prosto asfaltem na Osówiec, odbijam w prawo na czerwony szlak Przedmościa Bydgoskiego i po chwili:

czerwony szlak usiany jest bunkrami © jarmik


Muszę tu wrócić i zaliczyć więcej tych budowli. Skręcam na Szczutki a w kolonii Szczutki odbijam mocniej w prawo aby dostać się na żółty szlak im. Wyczólkowskiego i tu niespodzianka - docieram do miejsca pamięci narodowej, które co roku odwiedzamy w ramach Rajdu Niepodległości.

Szczutki - miejsce Pamięci Narodowej © jarmik


Śmigam dalej lasem a szlak żółty to poezja, w zasadzie singletrack ale jakże piękny, nie na darmo nosi nazwę zacnego malarza z Gościeradza.


Pan Leon by to namalował © jarmik


Przecinam krajówkę, docieram do Smukały i sanatorium, za Brdą odbijam na czerwony 'Talk-a' i nim jadę aż do Osielska.

Let's TALK about ... © jarmik


Czerwony jest szeroki, utwardzony. Znowu napotykam ślady przeszłości - pomnik gdzie kiedyś był cmentarz ewangelicko-augsburski mieszkańców Osielska.

teren dawnego cmentarza EA w Osielsku © jarmik


W Osielsku odbijam na żółty im. Janickiego i nim docieram do ul. Harcerskiej. Jeszcze na chwilę do firmy i do domu. Poziom brudny jak nigdy ale trzeba się przyzwyczajać - w lesie coraz mokrzej.





Komentarze
przemekturysta
| 20:26 czwartek, 13 października 2011 | linkuj Hehe...trafna odpowiedź. Masz jednak rację, że prawdziwy biker powinien przede wszystkim polegać na własnych zmysłach, a nie na kapryśnej elektronice. Ale ja już bez tego gadżetu nie potrafie jeździć.
jarmik
| 05:50 czwartek, 13 października 2011 | linkuj G łowa na karku
P amięć dobra
S kupienie na trasie

Na razie tyle musi mi wystarczyć
przemekturysta
| 20:05 środa, 12 października 2011 | linkuj Trasa ciekawa i urozmaicona. Szkoda tylko, że nie ma zapisu jej przebiegu GPS-em.
Jazz
| 19:27 środa, 12 października 2011 | linkuj Ponownie niezła trasa i świetne zdjęcia miejsc mi częściowo nieznanych.
Keto
| 16:38 środa, 12 października 2011 | linkuj Fajnie, że śmigasz takimi leśnymi duktami. Dobra alternatywa na złą pogodę.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa przyo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]