Info

avatar Ten nieudany blog prowadzi jarmik z osady Bydgoszcz. Mam przejechane 237556.40 kilometrów w tym SPORO w terenie. Jeżdżę tak szybko jak mi się chce.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jarmik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 34.16km
  • Czas 01:34
  • VAVG 21.80km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Job, job

Środa, 9 marca 2011 · dodano: 10.03.2011 | Komentarze 0

Najpierw do Biura Podróży na ul. Konopnicką, potem do pracy i do domu.

  • DST 23.98km
  • Czas 01:06
  • VAVG 21.80km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ponownie do pracy

Niedziela, 6 marca 2011 · dodano: 06.03.2011 | Komentarze 0



  • DST 24.18km
  • Czas 01:11
  • VAVG 20.43km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy

Sobota, 5 marca 2011 · dodano: 06.03.2011 | Komentarze 0

Do Żołędowa i z powrotem.

  • DST 91.45km
  • Czas 04:08
  • VAVG 22.12km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lube strony w Lubostroniu

Czwartek, 3 marca 2011 · dodano: 03.03.2011 | Komentarze 5

Bydzia, Brzoza, Łabiszyn, Lubostroń, Pturek, Barcin, Kania, Lubostroń, Łabiszyn, Pszczółczyn, Władysławowo, Rynarzewo, Białe Błota, Bydzia.
Prosto do Lubostronia © jarmik
Tym razem w wypad na południe. Czekałem na start do godz. 11tej aby skorzystać z dobrodziejstwa słońca. Warto było bo gwiazda nasza dziś szczodrze darzyła, ale drogi lokalne, szczególnie w lesie były ośnieżone i oblodzone bywało, że nawet na całej szerokości.
Foodpoint Pszczółczyn © jarmik

Pomny ostatnich wypadów nie zapomniałem o zabraniu zapasów jedzonka i gorącej herbatki. Posiłek koło leśniczówki w Pszczółczynie był boski...

  • DST 70.32km
  • Czas 03:20
  • VAVG 21.10km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z wizytą w Koronowie

Poniedziałek, 28 lutego 2011 · dodano: 28.02.2011 | Komentarze 1

Niespodziewanie wolny dzień zaowocował przejażdżką do Koronowa k. Bydzi. Pogoda słoneczna, lekki wiaterek. Na trasie (Bydzia, Niemcz, Nekla, Kotomierz, Koronowo, Samociążek, Bożenkowo, Maks, Bydzia) na szosie trochę śniegu, woda roztopowa, więc po powrocie koniecznie było czyszczenie maszyny.
Koronowo przymarznięte © jarmik

Na rynku spokój.
Bye, bye Żołędowo © jarmik

W drodze powrotnej spotkałem 2 kolesi na bicyklach - przełajówkach. Mozna się było oderwać od codziennej codzienności.

  • DST 78.74km
  • Czas 04:09
  • VAVG 18.97km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

zimny kwartet

Wtorek, 15 lutego 2011 · dodano: 15.02.2011 | Komentarze 2

Fajny wypad z zaprzyjaźnionymi bikerką i bikerami. Keto z Sylwią pojechali ogladać lodowe fontanny a my z Cinkiem dalej testowaliśmy jego nowa maszynę przy czym ja oglądałem głównie jego plecy. Po koniec trochę opadałem z sił ale batonik i lodowata woda od kolegi C. uratowały mi życie.
Dzięki Wam!

Bydzia-Żołędowo-Kotomierz-Sienno-Wałdowo-Topolno-Kozielec-Strzelce-4don-Bydzia.

  • DST 8.33km
  • Czas 00:45
  • VAVG 11.11km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ja chcę z Tobą!

Niedziela, 30 stycznia 2011 · dodano: 30.01.2011 | Komentarze 2

Miałem jechać sam znudzony dwudniową przerwą w pracy ale po powrocie ze spotkania beagli w Myślu rzuciłem hasło do małżonki:
- Wiesz, chyba pojadę na krótką wycieczkę.
- Rowerem? Chyba żartujesz.
Tu uratował mnie syn Mateusz:
- A dokąd jedziesz, mogę z Tobą?
Spojrzałem szelmowsko na Mariolkę:
- Tylko do Myślęcinka i z powrotem.
- A możemy na Stary Rynek, tam jest fajniejsza trasa?
-OK.
No i pojechaliśmy.

Martwa natura rowerowa z łabędziem © jarmik

Musiałem pożyczyć Matiemu moje rowerowe rękawiczki po drodze ale dłonie nagie mi nie zmarzły na szczęście.
Dzielna młodzież dojechała do domu w 1 kawałeczku. W Myślu sporo dziś było bikerów a propos.

  • DST 38.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 16.89km/h
  • Sprzęt RoweR Inny
  • Aktywność Jazda na rowerze

2 poślizgi

Czwartek, 6 stycznia 2011 · dodano: 06.01.2011 | Komentarze 2

Wolny dzień więc czas zajrzeć do Myślęcinka. dojazd ścieżką rowerową z Wyżyn w miarę momożliwy. Odcinek w Myślęcinku do wiaduktu Rynkowo to był jednak OS. Jechać się tylko dało lodowymi rynnami które powstały po roztopach i ponownym mrozie (ślady kół). Jechałem powoli ale 2 chwile nieuwagi poskutkowały nie tyle glebami ile lodowymi poślizgami bez skutków ubocznych. O wiele fajniej jechało się tam gdzie samochody nie jeździły.

Horror min. Grabarczyka © jarmik


Ciuchcia jeszcze nie kursuje © jarmik
Kategoria <50 km


  • DST 45.80km
  • Czas 02:35
  • VAVG 17.73km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt RoweR Inny
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po lodzie i śniegu

Niedziela, 2 stycznia 2011 · dodano: 02.01.2011 | Komentarze 2

Po krotkiej mobilizacji, ubraniu nowych skarpetek z owczej wełny ruszyłem na podbój osniezonych okolic Bydgoszczy. Trasa: Bydzia-Mysl-Niemcz-Żołędowo-Nowy-Jarużyn-4don. Pojawiło się słońce, zero wiatru. Po drodze w Myślu sporo osób zażywało biegania, nordicowania, nawet rowerowania.
Myśl ośnieżony © jarmik

Wypad udany, kolejny - 6 stycznia!
Kategoria <50 km


  • DST 23.80km
  • Czas 01:15
  • VAVG 19.04km/h
  • Sprzęt Expedition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na biało

Poniedziałek, 29 listopada 2010 · dodano: 29.11.2010 | Komentarze 2

Rano do Żołędowa pod wiatr. Powrót po zmroku (18.20) ale z kominiarką na buzi z czołówka na czole i z wiatrem w plecy i choć była już zadymka to wcale jej nie odczuwałem. Kominiara to świetny zakup tylko musiałe zdjąc moje binokle gdyż te zaparowują notorycznie przy założonej kominiarce. Jazda po sniegu 2 cm to super zabawa, lekkie bączki a jak miękko. POLECAM.